ChangeBlog  •  Archiwum  •  Kategorie  •  Artykuły  •  Galeria  •  Czytelnicy  •  Rupieciarnia
RSS wpisów  |  RSS komentarzy
FPR

[FPR] Witaj na stronie FPR, czyli Funduszu Piwnego Repo :)
Czym jest FPR? Pomysłem na realizowanie "zdalnego piwa" dla mnie. Co jakiś czas zdarza mi się usłyszeć "masz u mnie piwo! Jeśli będziesz kiedyś w Krakowie (lub Warszawie/Gdańsku/Poznaniu/Katowicach...)". Niestety, nie podróżuję po kraju. Szansa na zrealizowanie wirtualnego piwa jest praktycznie zerowa :(

I stąd FPR. Masz możliwość odwirtualizować kufel piwa przelewając mi po prostu parę złotych. Może to być to cena piwa w Twoim ulubionym pubie albo dowolna inna suma. A ja wydam ją zgodnie z intencją darczyńcy. W ten sposób Ty wyrażasz wdzięczność/sympatię, a ja jestem lekko podpity i kleję się do jakichś przypadkowo napotkanych dziewczyn ;)

Dobra, żarty na bok - FPR to wbrew pozorom jak najbardziej poważna sprawa. Support złotówkowy nie musi być przeznaczony na alkohol, równie dobrze może być ofiarowany w celu skłonienia do wizyty w kinie, teatrze, wyjścia na jakiś koncert czy prozaicznego dołożenia się do miesięcznego abonamentu za sieć. Mile widziane byłyby również składki na mleko w tubce - uwielbiam to słodzone, skondensowane mleko w tubkach :)

Kwota nie gra roli - cieszę się z każdej złotówki (dosłownie). O przeznaczeniu sumy możesz zadecydować Ty, wystarczy że w tytule przelewu umieścisz jakieś słowo kluczowe - "PIWO", "KINO POWROT KROLA", "MLEKO", "ABONAMENT INTERNET" - coś co pozwoli mi zidentyfikować cel. Oczywiście możesz też wpisać cokolwiek innego, możesz też zostawiać mi wolną rękę ("DOWOLNY") itp.

Z wydawanych pieniędzy oczywiście zdawałbym relację na Repo - jeśli poślesz mnie np. do teatru, to opiszę tę wizytę. Obiecuję sumiennie i uczciwie realizować zlecone cele, ale zastrzegam sobie możliwość ignorowania zadań typu "TIROWKA" czy "KONCERT O-ZONE", czym mnie postraszył już da.killa - aha, nie zrobię też tatuażu ani nie zrobię piercingu sutków. Piwo - OK. Pizza - OK. Datek bez konkretnego celu - OK. Teatr - jak najbardziej. Ale na pewno nie zrobię nic przed czym miałbym silne opory.

Sumując - jeśli chcesz mi za coś podziękować, poklepać po plecach albo po prostu wyrazić ludzką wdzięczność czy sympatię, albo po prostu podrzucić parę groszy żeby pomóc mi zapłacić za internet, to możesz to zrobić biorąc udział w FPR. O wysokości kwoty i przeznaczeniu decydujesz samodzielnie, a o efektach przelewu zapewne przeczytasz jakiś czas potem w changeblogu. Jeśli możesz zlecać przelewy przez sieć, to tylko parę kliknięć dzieli Cię od wywołania uśmiechu na mojej buźce ;)

Aha, pełna anonimowość gwarantowana.

A oto namiary na moje konto (mBank):
09 1140 2004 0000 3602 3545 7804
GRZEGORZ JAROSŁAW NIEWĘGŁOWSKI
90-050 Łódź, Al. Mickiewicza 10

Uwaga: Ten adres to adres BANKU, Bank jest w Łodzi, ja mieszkam w Zielonej Górze. Ale banki i tak nie sprawdzają zgodności danych adresowych na zleceniach przelewu, więc pieniądze docierają gdzie trzeba nawet przy podaniu "nieprawidłowych" danych - wystarczy by numer konta był poprawny. Równie dobrze możesz jako adres podać ul. Hoppkego 7, 65-096 Zielona Góra :)

A swojego adresu nie publikuję bo, po pierwsze primo, lubię swoje dane osobowe i lubię gdy są skryte. A po drugie primo ;) nigdy nie wiadomo kto tu trafi. Potem mi będą jacyś dziwni ludzie z lornetkami za oknem stać... a na co mi to? ;)

Oczywiście nie da się w ten sposób zlecić przekazu pocztowego, ale poczta bierze sobie taką prowizję od przekazów, że i tak bym odradzał. Bo jedno piwo postawisz mi, a drugie wymusi sobie poczta... bez sensu.