ChangeBlog  •  Archiwum  •  Kategorie  •  Artykuły  •  Galeria  •  Czytelnicy  •  Rupieciarnia
RSS wpisów  |  RSS komentarzy
Ostre pizze są przereklamowane

Niewiele spałem dzisiejszej nocy, do tego już widzę jak mi się kolejne zadania do wykonania piętrzą - to będzie kolejny zajęty weekend :( A nie wyspałem się dzisiaj zbyt specjalnie, bo wczoraj byłem z dziewczynami na mieście. Trochę piliśmy (ale bez przesady! ;), trochę jedliśmy (pizza "Granica wytrzymałości" ma się nijak do niektórych dań które potrafiłem sobie w domu wyczarować :), trochę plotkowaliśmy (o nieobecnych)... Ot, standard. Pomijając nieco złośliwą Ritę, która miała IMO ciut zbyt wiele radości ze "swatania" mnie z Kaśką[1]. Nie żeby było to dla mnie nieprzyjemne, bo wręcz przeciwnie, tylko że... że to by nie było właściwe. Kasia jest inteligentna, ładna (ta figura, włosy... mhm...), miła i ogólnie fajna, tylko że Rita powinna jej pokazać kogoś normalnego, a nie mnie. Sumienie by mi nie pozwalało, bo Kaśka by wyszła z tego poszkodowana :) Cholera, dlaczego nie umiem myśleć tylko o sobie? To strasznie wszystko komplikuje...
[1] - przy czym to zupełnie "inna" Kaśka niż ta o której niedawno wspomniałem. Tak to jest z popularnymi imionami. Znam dużo Agnieszek, Kasiek, Anek. Sporo Pawłów, Tomków, Piotrków. A, no i Marcinów. Ale nie mam wśród znajomych na przykład ani jednej Jolki. Czy też Krzyśka. Ani żadnej Danki czy Ewki. Janków też nie znam. Generalnie jestem też jedynym znanym mi Grzegorzem, choć nie wiem jak tego dokonałem, bo moi znajomi z kolei znają Grześków co najmniej po parę sztuk. I mówią, że faktycznie swoją osobą potwierdzam regułę, że każdy Grzesiek jest <beep!> ;) Ale ja w to nie wierzę :P

O, właśnie skończył mi się kompilować pakiet "wesnoth-0.7.8-1". To jedyny pakiet przy kompilacji którego muszę włączać dodatkowe ~200-250MB swapu. Po prostu ma jakoś tak dziwnie ten kod C++ napisany, że gdy kompilator zaczyna optymalizować, to mi wyżera cały ram i standardowy swap. Normalnie zaczynam żałować, że nie ustawiłem sobie partycji swap na jakieś 400MB. Wtedy mógłbym też poeksperymentować z "suspend to disk"...

Choć pora najzupełniej odpowiednia, to żadnej "wieczorynki" tym razę nie napiszę, choć śni mi się ostatnio wiele rzeczy. Muszę jednak (niestety) pisać inne rzeczy :/

A, zauważyłem że screenshoty się już strasznie zestarzały, czas na update. Ograniczyłem się do dwóch obrazków - Mozilla Firefox i moja krótka sesja z Sodipodi (robiłem sobie plakat przypominający mi, że mam warczeć na ludzi - ale jakoś tak niepoważnie wyszedł :). Tym razem WM to Sawfish. Wiem, dekoracje okien wyglądają tak samo jak za czasów IceWM, ale to naprawdę Sawfish. Tylko przeportowałem sobie temat IceCrack. A schemat gtk+ to ten mój nad którym ciągle pracuję, wykorzystuje kolorystykę Repo jak widać. A tło które troszkę wystaje spod okienek na pierwszym screenshocie to nieco przerobiony przeze mnie obraz-autoportret namalowany przez Jin Wicked (swoją drogą bardzo interesująca i miła kobieta). Ale na dzisiaj wystarczy już blogowania, naprawdę muszę wracać do pracy :/ Czy ktoś może mnie pocieszyć mailowo? Jestem naprawdę wyczerpany i każdy feedback od Czytelników naprawdę polepsza mi teraz humor... a wiem że tam jesteście i czytacie, bo widzę jak mi się wasze numerki IP w /var/log/apache gromadzą, więc nie udawajcie że was nie ma! :)

Pozostaw dopisek: