ChangeBlog  •  Archiwum  •  Kategorie  •  Artykuły  •  Galeria  •  Czytelnicy  •  Rupieciarnia
RSS wpisów  |  RSS komentarzy
Bierz leki. Skutki uboczne się już niecierpliwią ;)

Plecy mnie bolą. Taki denerwujący, tępy ból mięśni na łopatkach. Wziąłem sobie tabletkę pyralginum. Przeczytałem ulotkę. Najciekawsze są zawsze skutki uboczne. Otóż w akapicie "4. Możliwe działania niepożądane" znajduje się optymistyczny wstęp "Jak każdy lek, Pyralginum może powodować działania niepożądane". Fajno. A więc co może mnie czekać? Np. "uszkodzenie szpiku kończące się śmiercią", "uszkodzenie wątroby", "martwica toksyczno-rozpływna skóry", "zapalenie nerek z martwicą brodawek nerkowych" oraz klasyczny wstrząs anafilaktyczny. To tylko te ciekawsze potencjalne skutki uboczne. Ale producent jest otwarty na nowe propozycje: w przypadku wystąpienia innych działań ubocznych niż te przewidziane należy powiadomić lekarza. Zapewne aby można było uaktualnić dokumentację leku :)
O, chyba czuję w sobie jakiś objaw. I to spoza ulotki. Tak, to definitywnie głupawka :P

Pozostaw dopisek: