Nie ma to jak dobra kąpiel :) Leżąc w wannie wziąłem do łapek lusterko i robiłem do niego miny. Hmm. Nie jestem tak brzydki jak mi się wydawało. Nawet ten nos nie jest taki długi jak mi się zawsze wydawało... Widać mam jakiś lepszy humor dzisiaj.
Przejrzałem swój katalog z pocztą który był już tyle razy nawiedzany przez
wirtualne pożary, powodzie i inne katastrofy, że jest jak Ankh-Morpork
mojego katalogu domowego. Zrobiłem statystyki wszystkich skrzynek w jakich
gromadzę korespondencję z różnymi ludźmi. Po wycięciu 66 skrzynek w których
miałem po mniej niż 10 listów oraz skrzynek sprzężonych z listami
dyskusyjnymi w statystyce zostało niewiele pozycji. Zrobiłem z nich wykres
i pooznaczałem płeć korespondentów (te cyferki po lewej to liczba listów).
A po co to zrobiłem? A sam nie wiem. Leżałem w wannie gdy mi to do głowy
przyszło. To chyba wszystko tłumaczy :)