ChangeBlog  •  Archiwum  •  Kategorie  •  Artykuły  •  Galeria  •  Czytelnicy  •  Rupieciarnia
RSS wpisów  |  RSS komentarzy
Nowe konto jabbera, nowy (gorszy) kernel

Serwer histeria.pl, na którym mam swoje konto Jabbera, ma duże szanse przestać istnieć :( Więc, jak każdy szanujący się szczur okrętowy wywiałem na inny serwer - a konkretnie to na chrome.pl, który skusił mnie bogactwem dodatkowych usług (bramki transportowe, pogodynka, RSS headlines). Poprzenosiłem swoje kontakty, przy części z nich czekam jeszcze na autoryzację... ale najważniejsze: możliwe, że przy przenosinach zagubiłem kilka adresów. Jeśli więc miałeś/miałaś mnie w swoich kontaktach i nagle zniknąłem, to najprawdopodobniej jesteś jednym z zagubionych kontaktów. Przenoszenie kontaktów w Psi sprowadza się, niestety, do cut&paste pomiędzy listami i łatwo jest kogoś przeoczyć. Tak że w razie czego daj mi o sobie znać.

Nie oczekiwałbym od Repo teraz wielkiej aktywności. Jestem zawalony po uszy i szacuję, że nieco wolnego czasu będę miał dopiero, eee, niech no ja popatrzę... w październiku? Może. A potem w grudniu. Tzn. to nie będzie tak że zniknę z sieci, o to się nie ma co martwić. Ale gwarantuję, że na zajmowanie się Repo czasu mieć nie będę. Prawdopodobnie rozwijać będzie się jedynie ChangeBlog, jako jeden z najmniej wymagających działów.

Właśnie słucham "The Middle Of Nowhere", Orbital. Kiedyś miałem jakiś album tej formacji, ale dopiero niedawno znowu się z Orbitalem zetknąłem. I na szczęście padło właśnie na album Middle Of Nowhere, który w porównaniu z innymi jest IMO świetny. Nie żeby Orbital był zły, bo nie jest, ale "Middle Of Nowhere" jest naprawdę, naprawdę porządny. Przy "Spare Parts Express" się trochę rozklejam, bo przypomina mi "stare dobre czasy". A kawałki "Nothing Left" też są świetne.

Dobra, teraz będzie trochę o linuksie. A dokładniej to o kernelu 2.6.8. Buuu!!! Chcę widzieć głowę winowajcy na tacy! Nie dość że dobę po 2.6.8 wypuszczono 2.6.8.1, bo w NFS był jakiś większy błąd, to na dodatek popsuto wypalanie płytek CD! Po pierwsze teraz potrzebne są uprawnienia roota (w ramach wprowadzania nowego mechanizmu bezpieczeństwa), po drugie przy wypalaniu AudioCD następuje w jądrze gigantyczny wyciek pamięci, uniemożliwiający wypalenie płyty. Gdzieś tam opracowano patcha, ale gdy zlikwidował wyciek okazało się, że płytka i tak jest popsuta. Ja w każdym razie cofnąłem się do 2.6.7. A 2.6.8 jestem bardzo rozczarowany. Taki błąd jednak powinien wyjść w testach, zanim zrobiono oficjalne "release". Pamiętam, jak w czasach 2.4 Linus użył użytkowników jako królików doświadczalnych by testować kernel. Teraz wygląda to bardzo podobnie - a przecież 2.6 miał mieć niby nowy model rozwoju. Taaa...

Pozostaw dopisek: