"Return of the Jogin". Dzisiaj znowu przypadkiem go zauważyłem, lecz tym
razem zmienił repertuar. I już nie znikał, ale tkwił na planszy cały czas.
Widać się oswoił. Tym razem jogin nie wykonywał już tych dziwnych ruchów
rękoma, zamiast tego po prostu robił pompki...
Dopiski:
Od: bartek
Data: 20070507, 23:15
dzieki tobie nareszcie inni mi uwierzyli ze nie jestem wariatem; on istnieje i wiem ze powroci !!!
ja jeszcze go lapalem jak jezdzil na krzesle i sie krecil
(takim do komputera)
pozdrawiam
JESTEM NORMALNY!!!