Śnieg! Wstaję
sobie rano i widzę, że coś pomarańczowo wszędzie. I od razu pomyślałem, że
śnieg spadł. Podchodzę do okna - faktycznie, wszędzie śnieg. Odbijający
pomarańczowe światło latarni za oknem, tak że miałem bardzo jasny, poranny
pokoik. Podobno już wczoraj sypało w Suwałkach, dzisiaj przeniosło się na
resztę kraju. Śnieg się całkiem nieźle trzyma, bo nawet teraz wieczorem
ciągle leży na dachach i krzakach. Nie padał też deszcz jak u niektórych
moich znajomych... więc nie ma jakiejś strasznej ciapy. Owszem, trochę
śniegu się podtopiło za dnia, ale to nic wielkiego. Najwyżej jutro będzie
szklanka na drogach.