Wczoraj odkryłem, że leżenie na dywanie z kubkiem wody na brzuchu jest czynnością nad wyraz przyjemną i w jakiś tajemniczy sposób pozwala łatwiej znosić upały. No ale nie mogę cały dzień leżeć na podłodze, prawda? No. Cholerny gorunc.
Ciekawe jaki będzie dzisiejszy dzień - teraz, na krótko przed ósmą rano zapowiada się, że będzie chłodniej niż wczoraj. Ale to się jeszcze okaże. Rany, jak ja nie lubię upałów - cały czas chce mi się brać prysznic i myć włosy bo wydaje mi się, że jestem non-stop brudny. NOCOZAPOGODA...
Aha, mam alergię na ostre światło słoneczne. Czy coś. Przejdę się przez miasto i dostaję od razu jakiejś wysypki, zwykle w postaci grupek czerwonych kropek na przedramionach, czasem na szyi... Kolejny powód by się zniechęcić do lata. PIEPRZYĆ LATO! ZIMA COME BACK! LATO GO HOME! BALCEROWICZ MUSI ODEJŚĆ! MASAJ!
No, trochę mi lepiej ;)
Dopiski:
Od: Anonimowy Czytelnik Repo
Data: 20050530, 12:25
Bunt! Bunt! Bunt!
Od: Imperator lanrat
Data: 20050530, 13:28
- Lord Vader, kill all those funny rebels.
- Yes, my master.
To za sugerowanie, że zima jest lepsza od lata. Heretyk jeden... :-)
Od: Fazi
Data: 20050530, 18:48
E tam ;) Lato jest ok :)
Od: Hoppke
Data: 20050530, 19:13
nie jest! lato jest okropne.
jest jak wielki, spocony Murzyn. Niech się już skończy do mnie przytulać, dosyć mam ciepła :(
Od: zenon
Data: 20050530, 21:03
to ja sie przyłącze do protestu Hoppke'a i zażądam więcej chłodu!!
Od: Anonimowy Czytelnik Repo
Data: 20050602, 09:24
Oj, cierpisz na pokrzywkę świetlną? Współczuję, ale nie przejmuj się, całkiem sporo osób na nią cierpi. Aczkolwiek można to leczyć jeśli komuś na tym zależy :)
A swoją drogą, ja jakiś czas temu, odczuwałam niesamowitą przyjemność z leżenia z kubkiem herbaty na brzuchu ;) i wydawało mi się, że ja jedna jestem takim "dziwolągiem" ;)
Od: Hoppke
Data: 20050602, 18:32
@ACR: jak widać do każdego dziwactwa idzie znaleźć sobie towarzystwo :)
A pokrzywka... nawet nie wiedziałem, że to się tak nazywa. No proszę. Czyli mam coś znanego! :)
Od: Prawie Anonimowy Czytelnik Repo
Data: 20050623, 02:59
Cholera z wysypką mam to samo. Tylko przyszło mi głowy, że może to być związane z proszkiem do prania. Tak czy siak wysypka jest męcząca, ale pomaga zimne piwo. 20 minut i ani śladu po czerwonych kropkach. Oczywiście mam nie mam na myśli wsmarowywania piwa w zaczerwienione obszary skórne, bo byłoby to idiotyzmem i marnotrastwem, ale laniu w pysk chama. Minus terapii piwnej jest taki, że po całym dniu wytężonej walki z wysypką nie można skutecznie trafiać w przyciski klawiatury - ba, czasem trafienie w klawiaturę może stwarzać nieoczekiwane problemy. Ale cóż, coś za coś. Pozdrawiam i zdrowia życzę.
Od: mmmm
Data: 20070523, 15:44
Ja tez lata nienawidze!!!!! Przy sportach moge sie pocic ,ale nie chodząc po dworze... i ten spocony tyłek.... ta niemoznośc poruszania się !!!! Masakra !!! Ja chce temp. 15 stopni C :D!!!