ChangeBlog  •  Archiwum  •  Kategorie  •  Artykuły  •  Galeria  •  Czytelnicy  •  Rupieciarnia
RSS wpisów  |  RSS komentarzy
Kolejna awaria wifi :(

W wireless lanie którego jestem klientem znowu się coś skopało. Dwa dni bez sieci, dzisiaj działa w sumie tylko http, https i ssh. Do czasu zakupu nowych modemów czy jakoś tak... został mi miesiąc cyrografu jeszcze, potem mogę zmieniać operatora... tylko nie bardzo mam wybór. TPSA jest za droga by ich brać na jedną osobę (potrzebuję czegoś w okolicach min. 256kbps), Dialog tak samo... ZTPNET (sieć lokalnej TV kablowej) nie ma zamiaru teraz kolonizować mojej części osiedla... pozostaje jakaś sieć która ciągnęła tu niedawno kable między blokami, mam jakąś ulotkę sprzed paru miesięcy. Dwa numery telefonów, żadnego www czy adresu email... ale zadzwonię i się dowiem. Wolałbym już wyjść z wifi, za duża awaryjność... Ktoś z Zielonej ma jakiś pomysł?

Wykorzystałem wolną chwilkę oraz obecność wolnej partycji 10GB i zrobiłem benchmark filesystemów w kernelu 2.6.12-mm2. Kopiowanie "z zewnątrz" dużej ilości danych do pojedynczego pliku, rozpakowywanie na filesystem źródeł kernela 2.6.12, kopiowanie tego drzewka do nowego katalogu, usuwanie dużego pliku, usuwanie drzewka kernela i jego kopii. Obciążenia typowe dla normalnego "workload". Pomijałem testy odczytu itp. bo różnice nie są wielkie i na desktopie zwykle całkiem nieistotne. A oto wyniki w PDF.

Dopiski:

Od: slawiog
Data: 20050627, 18:40
Co prawda nie jestem z Zielonej Góry, ale... Dialog za drogi? Eee; teraz mają promocję na Dialostradę 1Mbit (ADSL), której szczęśliwym posiadaczem się niedługo stanę. Garść faktów: cena 80parę zł netto, brutto wychodzi 101,4 zł miesięcznie za 1 Mbit down/ 256 Kbit up, lojalkę podpisać trzeba na 12 miesięcy. Koszt przyłączenia - 4 zł w promocji. Jest jeszcze opcja 256Kbit/64Kbit za 60 zł z kawałkiem netto (około 80 zł brutto miesięcznie), reszta jak wyżej, ale stosunek cena/jakość w przypadku łącza 1Mbit/256Kbit po prostu powala.

Od: zenon
Data: 20050627, 19:34
Ja się wpakowałem w xfs... chyba trzeba będzie zmienić system plików na jfs albo rejser4 [ale to chyba jeszcze ździebko niebezpieczne?]

Od: slawiog
Data: 20050628, 07:46
A widzisz - kombinować trzeba było? ;) Swoją drogą z xfs'em miałem same problemy, więc wróciłem do najzwyklejszego ReiserFS 3.6 i jak widać (szczególnie w przypadku opcji notail) jest to nadal świetny wybór.

Od: Hoppke
Data: 20050628, 09:32
@slawiog: stówa miesięcznie za sieć to dla mnie trochę za dużo, zwłaszcza że teraz płacę chyba 59,- (i to już z vatem jest), mam lekko licząc te 256kbps (a czasem i do 90KB/s dobije - nie mamy tu limitów górnych, całe dostępne pasmo jest zawsze sprawiedliwie dzielone), no i śliczny niezależny upload zawsze powyżej 256kbps (jak torrentuję z chłopakami z linux(AT)chat.chrome.pl, to gdzieś do 70KB/s bez większych kłopotów dochodzę). No i byłbym bardzo szczęśliwy z takiego układu gdyby to radio nie było tak cholernie awaryjne.

Stosunek cena/jakość w przypadku 1024 nie jest zły, ale mi aż tyle nie jest potrzebne, więc... dla siebie samego mi się nie opłaca. Co innego wziąć takie szersze łącze do podziału z kimś, ale stawiać jakąś maszynkę do podziału łącza, domagać się opłat na czas... męczące :(

A co do filesystemów, to faktycznie reiser3 (3.6) wypadł najlepiej, prawda? Przy likwidowaniu tej zbędnej partycji pewnie przerzucę system na r3 właśnie. Oczywiście notail, przy kopiowaniu drzewka źródeł kernela z miejsca na miejsce "tail" dał narzut ~50%. Co prawda jakimś cudem tworzenie wielkiego pliku z "tail" było szybsze, ale to jedyny punkt w którym tail był szybszy niż notail, a te trzy sekundy różnicy w skali 1GB to nic czego by można żałować...

Od: bies
Data: 20050628, 13:12
Ok, ale jaka była zajętość procesora przy poszczególnych testach? Jeśli dobrze rozumiem, wykresy pokazują szybkość.

Od: shadow
Data: 20050628, 15:37
Co do sieci...
Dziwię się trochę. Sam mam okno na swiat przez radio i niespecjalnie mi to przeszkadza. Mam na ścianie najtańszego Access Pointa i wszystko ładnie śmiga. Jedyny objaw, że jest to radio to zwiększone nieco pingi podczas dużego deszczu :)
Jeżeli ISP wie, co robi, to radio samo w sobie nie powinno być żadnym problemem.

Od: Hoppke
Data: 20050628, 16:51
@shadow: problemem nie jest technologia (na dodatek siedzę tak blisko nadajnika, że mam link quality zwykle 98/100). W moim przypadku problemem jest typowa przypadłość polskich "sieci osiedlowych" - postawione minimalnym kosztem, a potem przyłączające tylu klientów ile tylko wlezie. A przy radiu tani AP się bardzo szybko przeciąża, zaczyna mieć problemy z dużą liczbą połączeń... No i na coś takiego cierpi ten mój lan. Na to i na awarie sprzętu.

Od: zenon
Data: 20050628, 17:33
a może zrzućcie sie na dodatkowy AP i odciążcie trochę sieć? Jeśli jest Was dużo to nie będą to duże koszty, a różnice zauważą wszyscy [bo to chyba nie tylko Twoja przypadłość?]

Od: Anonimowy Czytelnik Repo
Data: 20050628, 21:26
U mnie jest podobnie - pierwszy AP dzialal bardzo awaryjnie ale po wymianie na lepszy.. moze raz na miesiac sie zdazal jakis problem wtedy szybko szedlem i to naprawialem (jako, ze ja zajmuje sie pilnowaniem zeby dzialalo). Na dobra sprawe glowne problemy to awaria pradu (nie ma UPS) czy problem z kablem sieciowym/switchem. Jest to zrobione troche po macoszemu a wlascicielowi nie chce sie z tym nic zrobic. Jakby sie do tego przylozyc to dzialaloby zupelnie bezawaryjnie.

Od: Anonimowy Czytelnik Repo
Data: 20050630, 14:39
Tak z ciekawości: ext3 miał włączoną opcję dir_index?

Od: Hoppke
Data: 20050703, 16:47
@Anonimowy Czytelnik Repo: nie, bez dir_index. Żaden z testów nie polegał przecież na robieniu jakiejś masakrycznie wysokiej liczby wpisów w katalogu.

Pozostaw dopisek: