Padnięty jestem :) Wymęczony, ale i zadowolony. Pogoda mi się podoba,
chociaż to lato. Próbuję uratować przed śmiercią taki jeden kawałek swojej
osobowości, więc ganiam na forsujące "spacery" gdy tylko mogę, chętnie
w towarzystwie. I to chyba działa - zaczynam znowu czuć przyjemność
z posługiwania się zmysłami (jakkolwiek głupio by to nie brzmiało), gdy
jestem wśród innych ludzi nie myślę od razu "ile jeszcze muszę z nimi
wytrzymać?", a towarzystwo samiczek nie jest już tak strasznie irytujące.
Aha, na powyższym obrazku (w wersji powiększonej) jeden detal jest Nie Tak Jak Powinien Być. I nie chodzi mi o malowniczo wyeksponowaną żyłę szyjnie zlokalizowaną :) No, patrz uważnie... co jest źle? Tik-tak tik-tak tik-tak...
Nie wiesz? Oooo, przykro mi, czas minął. Chodziło o flaszkę! Pusta jest! A nie powinna. Możesz pomóc mi załatać ten fatalny niedostatek w moim życiu, wiadomo, przez FPR. To tylko moja sugestia, ale pamiętaj - za każdym razem gdy olewasz FPR Bóg zabija małego kotka! Serio!
A nie potrzebuję dużo do szczęścia, Karmi Poema w markecie obok mnie zeszło w cenie poniżej 2zł, więc... poza tym datki na wino też są zawsze mile widziane - aaaaaa, właśnie, ktoś poleci jakieś dobre, "umiarkowanie ekspensywne" wino? Półsłodkie perhaps? Tzn. ja tam wypiję dowolnego kwasiora i najwyżej powiem "cóż za interesujące walory smakowe" (to taka inteligencka wersja "wytrawne aż wykręca mordę na drugą stronę, ale grunt że sponiewierało"), tyle że lubię mieć w barku coś czym i kobietę można upoi^W poczęstować. A z doświadczenia wiem, że serwowanie im jakiejś zielonej herbaty czy "interesującego" wina nie ma sensu - nie docenią ;)
Coś jeszcze chciałem napisać... hmm. Włączyłem The Cranberries (trochę przez da.killę) i teraz słucham albumu za albumem. I śpiewam chyba czasem. I nie mogę się skupić bo śpiewam. Yyy, o czym to ja mówiłem... hmm.
PS. Parę dni temu od kobiety usłyszałem, że jestem m a ł y. I nie, nie było to w sytuacji intymnej i nie chodziło o penisa. Mały? Ja mam tak koło 1,8m, wydawało mi się zawsze że to taki, no, średnionormalny wzrost... Ech, te baby. Wymagania, phi. Koszykarza sobie znajdź! Czy ja kiedykolwiek przy którejś narzekałem "ale biust to byś mogła mieć większy" czy "eee, wiesz, może nie noś takich krótkich sukienek - już ja mam prostsze nogi..."? No więc? Narzekałem? NIE! A dlaczego? Ob wrfgrz, xhejn vpu znć snfmlfgbjfxn, gnxgbjal ;) Doooobra, idę sobie nalać wina produkcji Chateau de Mio Pappa (tak, wiem, moje umiejętności władania językami o których nie mam pojęcia porażają ;), rocznik bliżej niesprecyzowany. Się ulululam kubaskiem do snu :) Lulululu... mmm... :)
Dopiski:
Od: shadow
Data: 20050629, 22:23
Bardzo...taktowne :-\
Od: revert
Data: 20050702, 00:09
Nie poznaje kolegi, a może go w ogóle nie znam?
Od: Hoppke
Data: 20050702, 00:16
@revert: ależ dlaczego?
Od: revert
Data: 20050702, 01:11
@Hoppke: albo mi się wydaje albo jakąś metamorfoze obserwuje, w każdym razie oby Ci to na dobre wyszło.
Co mnie urzeka w Repo (Hoppke)?
+ orginalnośc,
+ rzetelność,
+ pomysłowość,
+ osobowość,
+ inspiratywność :)
Co mnie zraża w Repo (Hoppke)?
- komercja,
- pozycjonowanie "przypadkowo" użytytymi słowami,
- degustacje % ;)
5:3 - wygrywasz.
Od: Hoppke
Data: 20050702, 08:30
@revert:
komercja? gdzie? Repo naprawdę jest całkowicie niedochodowe i nie przynosi zysków... same straty. Nie ma tu żadnych bannerów, nikt mi nie płaci za reklamę konkretnych produktów, nie ma typowego na joggerze podziału na "poziomy" wiadomości, nikomu nie blokuję dostępu i nie trzeba wysyłać sms-ów żeby dostać się do archiwum...
...a teraz będę się bał pochwalić parówki drobiowe z Indykpolu, bo zaraz ktoś powie że mi za to zapłacili :( Chciałbym...
Tyle mojego, że na FPR czasem ktoś coś wrzuci. W większości starzy znajomi którym pomagam wieczorami jako zdalny support przez jabbera/gg, więc tak naprawdę to nie za Repo tylko "działalność za kulisami"...
Pozycjonowanie to absurd, nie pozycjonuję świadomie. Nawet nie określam keywords w <head>! (można w ogóle mówić o pozycjonowaniu bez keywords w <head>?) ani nie używam innych sztuczek "ekspertów od pozycjonowania". Nie biorę też udziału w programach promocyjnych, wymianie linków itp. Nie zgłaszałem Repo do żadnej wyszukiwarki ani usługi indeksującej.
"Przypadkowo" użyte słowa to tylko moja stylistyka, raptem raz celowo naszpikowałem wpis słowami kluczowymi (w mianowniku) - przy opisywaniu podłączania C-4000 przez USB do linuksa... zresztą google trochę wariuje przy każdym obszerniejszym blogu, zwłaszcza jak zindeksuje archiwum i wymiesza razem wpisy z jednego miesiąca (w przypadku Repo to często po kilkadziesiąt KB tekstu na różne tematy)
Z procentów się nie wybronię, ale aż tak dużo znowu nie piję :)
Od: revert
Data: 20050702, 12:44
@Hoppke: Ok, chyba jestem przewrażliwiony. Pozdrawiam.
Od: Enleth
Data: 20050702, 22:50
Co jest złego w wytrawnych? Właśnie jedno piję, dobre nawet ;)
Od: Hoppke
Data: 20050703, 16:42
@Enleth: nie no, nic złego, tylko trochę mało "towarzyskie". Pewnie mało która z moich znajomych by się zgodziła łyknąć wytrawnego.
Od: Fazi
Data: 20050703, 16:56
Kurwa mać za przeproszeniem.. Masz rację co do tych narzekań! Powiedziałbyś takiej osobniczce, że ma za małe piersi to albo byś dostał w ryj, albo ostentacyjnie by się obraziła i swoim zachowaniem zmuszała do przeprosin. I zrozum tu takie. Faceci też mogą poczuć się źle w takiej sytuacji!
/* Napisałem to, bo sam często miewam takie sytuacje. */
A co do wytrawnych.. wczoraj zdarzyło mi się jedno skonsumować. Cena niewielka, lecz stwierdziłem, że "wchodzi" bez problemu i mógłbym więcej.. :>