ChangeBlog  •  Archiwum  •  Kategorie  •  Artykuły  •  Galeria  •  Czytelnicy  •  Rupieciarnia
RSS wpisów  |  RSS komentarzy
Śniadanie eklektyczne

NP: The Cranberries - Do You Know

Raz na parę dni robię sobie solidne śniadanie. Bo moje posiłki nie mają cyklu dobowego... No dobra, mają, ale tylko częściowo - nad wszystkim panuje jeszcze kilkudobowy über-cykl który zmusza mnie do zatankowania co parę dni większej liczby kalorii. Najchętniej w postaci śniadania, po którym nie mogę myśleć o jedzeniu aż do północy (nie wliczając lodów, bo te mogę jeść zawsze, nawet wypchany po brzegi).

Dzisiaj czyściłem lodówkę z resztek. Najpierw dwie zabłąkane parówki pociąłem w słupki (takie po 2-4cm długości), wrzuciłem na patelnię. Do tego połowa zielonej papryki... połowa czerwonej... jakiś niedojedzony pomidor...

kilka łyżeczek musztardy francuskiej, podsmażałem przez parę minut...

połowa słoika jakiegoś sosu do spaghetti, znowu trochę podsmażamy, ale krótko... kurkuma żeby złamać ten mało frapujący smak sosu makaronowego...

Cytryn nie miałem, a szkoda - bo cytrynowego soku ze dwie-trzy łyżeczki bym dodał chętnie...

Na koniec wykładam dno blaszanej miseczki pyzą (parowańcem) pociętą na plasterki (niecały 1cm grubości), zsuwam część zawartości patelni. Kładę drugą warstwę pyzowych plasterków, zakrywam resztką patelniowej mieszanki... et voila! :)

Łomatko. Pełna miseczka wyszła. Pękam w szwach. Bardzo zadowolonych i najedzonych szwach :)

PS. Te parowańce, jak się je u mnie nazywa, to pyzy gotowane na parze. Takie małe "bułeczki" z drożdżowego ciasta. Wiem, że w innych częściach kraju mają inne nazwy. Trochę ich zostało w lodówce i się już zsychały, więc... a że ryżu mi się nie chciało gotować (wiadomo, przy śniadaniu każdy się spieszy...)

NP: The Cranberries - Delilah

Dopiski:

Od: void
Data: 20050721, 14:09
Te bułki na parze u mnie nazywają się "buchtami".

Od: Anonimowy Czytelnik Repo
Data: 20050721, 20:02
Ta.. a u mnie tymi no.. pampuchami czy jakoś tak. BTW. szkoda, że zdjęcia nie zrobiłeś.

Od: axquan
Data: 20050721, 23:05
U mnie zwyczajniej - "kluski na parze" :D

Od: jm
Data: 20050726, 21:06
U mnie też pampuchy.

Pozostaw dopisek: