ChangeBlog  •  Archiwum  •  Kategorie  •  Artykuły  •  Galeria  •  Czytelnicy  •  Rupieciarnia
RSS wpisów  |  RSS komentarzy
Vedju latdat!

"Vedju latdat du eti lad.". Przy czym "latdat" czytać należy jako "lad-dat", najwidoczniej zbitki samogłosek podlegają wstecznemu udźwięcznieniu.

To ostatnie zdanie jakie zapamiętałem (z wieeeelkim trudem) z mojego ostatniego snu dzisiaj. A sny mam ostatnio bardzo żywe, kolorowe i kompletne. Przytłaczające - po każdej nocy czuję się jak po jakimś wielogodzinnym maratonie filmowym. Natłok scenerii, fabuł, postaci... i czasem nawet języków. I budzę się zmęczony. Trzy długie wczoraj, dzisiaj całonocny koszmar...

Więc kładę się jako wrak a rano budzę w jeszcze gorszym stanie. Dzisiaj trochę pomaga mi słuchanie The Cranberries. Słuchawki na uszach, muzyka podkręcona głośno... Czasem wtóruję Dolores, najlepiej "nam" wychodzi Forever Yellow Skies :) Ale to tylko zajmowanie myśli, mała pauza w postępującym wyniszczeniu. I nie mam pomysłu jak to przerwać.

PS. Oczywiście ja WIEM co znaczy "Vedju latdat (...)" - a mówią, że trzeba być opętanym by "mówić językami"... no to chyba byłbym świetnym materiałem na opętanego. Takich jak ja pewnie się w średniowieczu posyłało na stos. Skłania do refleksji, czyż nie?

Dopiski:

Od: mormir
Data: 20051009, 21:52
Hoppke - trzeba cię zabic ]:-> Chore i opetane sztuki trzeba odstrzelić dla dobra wspólnego :P

Od: Anonimowy Czytelnik Repo
Data: 20051009, 22:47
...samogłosek? SAMOGŁOSEK???!!!

Od: Hoppke
Data: 20051010, 10:25
spół, oczywiście :)

Od: Rdest Matabowicz Szulc
Data: 20051010, 13:19
Nikt nie spodziewa się hiszpańskiej inkwizycji.

Od: s_m
Data: 20051011, 13:33
Brzmi jak jakaś odmiana elfickiego języka... W każdym razie - ładna poezja :).

Od: smuki
Data: 20051014, 15:28
@Hoppke: poczytaj sobie trochę o mechanizmie snu, bo to co piszesz o trzech długich i całonocnym koszmarze mija się z prawdą.

Od: Hoppke
Data: 20051014, 15:38
@smuki: masz na myśli te teorie, że "śnimy" najczęściej tylko w krótkim okresie przed przebudzeniem?

Nie zauważyłem by Repo miało podtytuł "blog popularnonaukowy", więc skwituję to prostym "licentia poetica" :P

...ATSD, to czego człowiek nie napisze to się przyczepią. "A kiedyś to pisałeś lepiej", "a kiedyś to było więcej o linuksie", "zauważam, że poziom Repo spada", "to co piszesz mija się z prawdą"... a, i tak chciałem to już rzucić w cholerę.

Od: smuki
Data: 20051014, 16:27
miałem na myśli to, że w ciągu snu występują na przemian fazy NREM i ok. 90 minutowe [IIRC] fazy REM w których to występują mżenia senne. sen więc nie może być całonocny i jest ich raczej więcej niż 3. rozumiem jednak, że piszesz tu o tym co odczuwasz, a nie o tym co jest prawdą [i jak najbardziej mi sie to podoba - tak jest lepiej i ciekawiej], więc wcale nie miałem zamiaru sie sprzeczać. tak tylko napomknąłem.

Pozostaw dopisek: