[j:0 c:0]/home/grzegorz> rpm -q --changelog aspell-pl|head * pon paź 10 2005 Thierry Vignaud <tvignaud@mandriva.com> 0.51.0-3mdk - update (using affix compression, thus resulting in smaller package) * pią gru 03 2004 Thierry Vignaud <tvignaud@mandrakesoft.com> 0.51.0-2mdk - rebuild for new aspell * pon lip 19 2004 Pablo Saratxaga <pablo@mandrakesoft.com> 0.51.0-1mdk - updated to 0.51.0 * wto sie 05 2003 Pablo Saratxaga <pablo@mandrakesoft.com> 0.50.2-2mdk
Sukces :) Mam "mój" kurnikowy słownik w mandrivie :) 5.8MB zamiast 60MB, wszyscy użytkownicy odczują tę zmianę.
Wyjaśniła się też sprawa z architekturą słowników - tak coś nieśmiało przypuszczałem, że może chodzić o endianess - i faktycznie dlatego... i586 jest nieciekawym wyborem, ale rpm chyba nie oferuje osobnego sposobu na zaznaczenie big/little-endian. Więc... A i586 to i tak jedyny wspierany w MDV rodzaj ix86, więc może faktycznie tak jest najlepiej.
Jak mi się nie chce niczego robić dziś :( Ale trudno, trzeba. Mandrivowa mapa klawiatury przystosowana już xmodmapem, zestaw znaczków poszerzony...
PS. Pachnę cynamonem. Cały. To przez kupione wczoraj kadzidełka cynamonowe (m.in.). Nie paliłem jeszcze, ale już leżąc sobie na biurku nasączyły wszystko dookoła zapachem cynamonu. Mmm, jak w sklepie orientalnym ;) Oprócz tego mam nowy zapas świeczek, w tym śliczne długie czerwono-brunatno-innokolorowe w wypatrzonych cudem idealnie pasujących podstawkach ("klocki" z barwionego na czerwono szkła). I jedną dużą "chińską" świecę na te samotne noce przed monitorem ;) I dużo innych drobiazgów których w ogóle nie potrzebuję, ale z którymi jest mi jakoś tak milej i lepiej i "gemütlich", jak mawiają Francuzi ;)
Dopiski:
Od: Irish
Data: 20051011, 16:41
*Cynamonowe* kadzidełka?! Ja też chcę! ;)
Od: Hoppke
Data: 20051011, 18:13
Nie dam! ;) Our precioussss... cinnamon ;)
Byłem trochę zdziwiony gdy je zobaczyłem, ale że pachniały (a przynajmniej pudełko pachniało) odpowiednio, to wziąłem na próbę. Oczywiście przy paleniu może się okazać, że zapach jest brzydki, za silny albo w ogóle niecynamonowy, z kadzidełkami nigdy nie wiadomo...
Od: Irish
Data: 20051011, 19:02
Chyba muszę się rozejrzeć w sklepach koło siebie, bo dotąd to tylko widziałam kadzidełka opium i w tym podobnych klimatach. Za to mam cynamonowy olejek do masażu :D
Od: Bellois
Data: 20051011, 20:41
Kazdy cywilizowany czlowiek wie, ze kadzidelka i swiece naleza do podstawowyc potrzeb egzystencjonalnych.
Od: Bellois
Data: 20051011, 22:40
s/egzystencjonalnych/egzystencjalnych
s/podstawowyc/podstawowych
Od: bies
Data: 20051012, 09:57
Kadzidełka są OK ale wolę taki mały tygielek do odparowywania olejków. Zaleta jest taka, że masz i kadzidełko, i świecę w jednym. :)
Od: Rdest Matabowicz Szulc
Data: 20051012, 11:18
Co ma wspólnego czytelnik repo i świetlik?
.
.
.
.
.
Ten i ten świecą
:D
Mam nadzieję, że nie spaliłem
Od: Hoppke
Data: 20051012, 11:43
@RMS: :) Taaak. Pewnie pora zmienić nazwę HoppkeRepo na PiromanRepo? :)
@bies: a mam taki (sporawy) gliniany(?) tygielek. Ale olejkami to ja się zawsze obleję przy nalewaniu, no i mam poparzone opuszki bo nie mogę się powstrzymać przed pluskaniem palcami w parującym tygielku ;) Więc wolę świece/kadzidełka. No i kadzidełka są "szybsze" - zapalam, gaszę i już mam cały pokój wypełniony zapachem. A ja niecierpliwy jestem strrrrasznie :)
@Bellois: O właśnie, podstawowe potrzeby. Tak jest. Dokładnie :)
@Irish: a taki olejek nie piecze? Cynamon mi się wydawał zawsze taką dosyć mocno inwazyjną substancją?
...a olejków nie mam w ogóle żadnych, i tak nie miałbym ich gdzie wmasowywać. Ale mam za to cynamonowe gumy do żucia! :)
Od: Ktoś... | ...tam
Data: 20051012, 19:37
O, boski Hoppke, chyba muszę sobie zrobić mały apdejcik :D
Od: Irish Coffee
Data: 20051013, 16:55
Nie, bo po pierwsze olejki się najpierw rozcieńcza w bazie (znaczy olejku bazowym), a poza tym sądzę że stężenie cynamonu nie jest w tym tak duże żeby miał drapać. Albo się rozpuścił. Nie wiem "co kotek ma w środku", w każdym razie masażyk takim olejkiem jest mmmmrrrr. :)
Chociaż masażami z innymi olejkami też nie gardzę ;)))