ChangeBlog  •  Archiwum  •  Kategorie  •  Artykuły  •  Galeria  •  Czytelnicy  •  Rupieciarnia
RSS wpisów  |  RSS komentarzy
Niezdara ze mnie...

Wszystko mi leci z rąk, sam nie wiem czemu. Klucze, ubrania, kubki, pilot do TV/VCR, portfel, małe kamyki, kandyzowane owoce, leniwce, tłuszcz owczy w małych słoiczkach... ;) No, wszystko :)

Ale serio, leci. Biorę coś, wydaje mi się że zaciskam dłoń dostatecznie mocno, a tu myk! I już coś szybuje ku podłodze. Przed chwilą prawie potłukłem kubek gratisowy "Maxwell House" - poleciał na ziemię, odbił się od kafelków i z łomotem poturlał dalej. Hmm, jakiś pancerny model, nawet nic z niego nie odprysło.

...więc tak się zastanawiam co dzisiaj potłukę/rozbiję/zniszczę. Niezdara ze mnie :(

Dopiski:

Od: Bellois
Data: 20051012, 12:31
Widze, ze sklaniasz sie ostatniu ku typowemu blogowaniu a'la blog.pl ;)

Od: gumik
Data: 20051012, 18:03
wszystko byle nie monitor!

Od: Hoppke
Data: 20051012, 18:13
@gumik: nie zepsułem niczego u siebie, ale padło zasilanie w okolicach serwera lanu... pół dnia bez sieci... akurat te godziny gdy chciałem powysyłać "ważne maile" :(

@Bellois: serio? Nie zauważam takich rzeczy, IMO tu jest zawsze tak samo :)

Od: Anonimowy Czytelnik Repo
Data: 20051012, 20:45
ostatnio stluklem szklanke po wypitej herbacie ktora pozostawilem obok lozka na taborecie razem z budzikiem.. po prostu nie trafilem w to co trzeba kiedy sie zerwalem

Od: Bellois
Data: 20051012, 21:13
Hoppke: a ja widze zmiany :) Teraz piszesz czesciej, krocej i nie o hakowaniu Linuksa, a o codziennych sprawach ;)

Od: Hoppke
Data: 20051012, 21:52
@Bellois: no Repo jest odbiciem jakiejś części mnie, tego o czym akurat myślę. Linuksa nie hakuję, ciekawego nic mnie nie spotyka, nic mnie nie porusza specjalnie, nie mam czasu na żadne przemyślenia i rozwijanie się... no to wiadomo jak to wpłynie na tematykę, styl, częstotliwość. Spłyci i strywializuje.

Z drugiej strony, czy Repo z początku 2004 było aż tak inne?

Od: Hoppke
Data: 20051012, 22:05
suplement: czytam sobie te wpisy z 2004 i przypominam niektóre sprawy, innych w ogóle nie pamiętam... to zabawne uczucie - wiem, że to moje słowa czytam na Repo, ale z niektórymi w ogóle nie czuję więzi.

I jak ja okropnie pisałem w tym 2004! Preferowałem zupełnie inny model zdań, taki dziki... a interpunkcja była jeszcze bardziej awangardowa niż teraz... połowę treści bym napisał teraz zupełnie inaczej :)

...i taka właśnie jest korzyść z prowadzenia changebloga :)

Od: Bellois
Data: 20051013, 07:17
Hoppke: a porownaj to moze z marcem 2004 :) A tak powaznie to ja wiem, ze ludzie zmieniaja sie, powiedzmy ewoluuja(choc to moze nienajlepsze slowo), tylko lubie ludzi denerwowac ;)

Od: Hoppke
Data: 20051013, 09:36
@Bellois: ale wtedy grzebałem przy HBS, a przecież nie piszę takich "projektów" ustawicznie... Jest masa blogów prowadzonych przez programistów, tam takie wpisy można czytać miesiąc po miesiącu...

PS. Na denerwujących mam tu taki mały filtr IP ;)

Od: shadow
Data: 20051014, 08:27
Widzę właśnie, że Waćpan na bash'a trafiłeś :)
Swoją drogą fajny tekst o tej wiewiórce.

Od: Anonimowy Czytelnik Repo
Data: 20051014, 14:04
Hoppke, do czego sluzy owczy tluszcz ???

Od: Hoppke
Data: 20051014, 14:07
@ACR: to nawiązanie do monty pythona...

Pozostaw dopisek: