Nie jestem fanem cytatów. Kojarzą mi się z ludźmi którzy dawno temu zmarli. Kojarzą mi się z patosem. Kojarzą mi się z pamiętnikami licealistów. Kojarzą mi się też z przymusowymi lekcjami łaciny.
BTW, wystrzegajcie się kobiet które mają notatniki usiane słowami Nietzsche. To nigdy nie wróży dobrze.
Jestem osobą która woli samodzielnie sformułować mądrą myśl czy maksymę. Sięganie po czyjeś słowa, hmm. Nie, to nie dla mnie. Pewnie lubię do wszystkiego dochodzić samemu - np. studiowanie filozofów było dla mnie zawsze szalenie kuszące, ale jednocześnie czułem, że idę na skróty.
Więc stanowczo nie jestem osobą która ma cytat na każdą okazję. Doceniam jednak piękno niektórych sentencji, harmonię (wiem, oklepane słowo) formy i myśli. Jednym z takich małych arcydzieł były dla mnie zawsze słowa Martina Niemöllera, swoją drogą bardzo barwnej postaci. Pominę jednak biografię i przejdę do cytatu:
Als die Nazis die Kommunisten holten, habe ich geschwiegen; ich war ja kein Kommunist. Als sie die Sozialdemokraten einsperrten, habe ich geschwiegen; ich war ja kein Sozialdemokrat. Als sie die Gewerkschafter holten, habe ich nicht protestiert; ich war ja kein Gewerkschafter. Als sie die Juden holten, habe ich nicht protestiert; ich war ja kein Jude. Als sie mich holten, gab es keinen mehr, der protestierte.
Piękne, prawda? Wiem, że chodzi tu głównie o myśl, stosunkowo prostą na dodatek, ale nie mogę się powstrzymać przed docenieniem estetyki formy. Prosta konstrukcja, prosty przekaz, ale skłania ku głębszej refleksji. Na mnie zawsze robiło wrażenie.
Aha, dla językowo poszkodowanych - anglojęzyczne przekłady można znaleźć na wikipedii. Polskie warianty da się pewnie wygooglać przez 'Niemöller "Najpierw przyszli po"'
A dlaczego o tym piszę? A bo coś w dzisiejszej lekturze usenetu mi przypomniało o tych słowach.
Dopiski:
Od: void
Data: 20051021, 14:12
(Nawet udało mi się to zrozumieć, pomimo małej znajomości niemieckiego.) Podoba mi się.
Jeśli jeszcze nie czytałeś "Archipelagu Gułag", to zdecydowanie powinieneś. Te słowa idealnie ilustrują to, co Aleksander Sołżenicyn opisuje w pierwszym tomie. Tak bardzo, że myślałem po pobieżnym spojrzeniu na wpis, że to cytat z tej książki.
Od: lanrat
Data: 20051021, 17:22
Skoro wspomniałeś o usenecie to mógłbyś chociaż dać jakieś ogólne namiary bo ciekawość zżera jakie to posty wywołały to akurat skojarzenie (polityka ? linux? ...?)
Od: psp
Data: 20051021, 18:06
@lanrat
deja.com -> alt.pl.comp.os.linux.newbie :)
Od: Hoppke
Data: 20051021, 19:37
@lanrat: a nic takiego, jeden chłop naskoczył na jedną kobitę, ja się wmieszałem i naskoczyłem na chłopa, ona skomentowała, ja odpowiedziałem. No i mi się skojarzyło. Standard :)
Od: mescalito
Data: 20051021, 20:00
Eee, widzę, że ten Niemöller zrzyna z Asian Dub Foundation... ;)
Od: Irish
Data: 20051021, 20:39
"Point taken", czy jakoś tak ;)
Od: lanrat
Data: 20051022, 12:20
@Hoppke
Uff, bo już myślałem że biją naszych :-)
Od: lanrat
Data: 20051022, 12:21
Ciekawe, że zrobił się bold automatycznie kiedy dodałem po @Hoppke enterek...
Od: Hoppke
Data: 20051022, 15:30
Bo automat automatycznie wytłuszcza formę "@nick:" - najwidoczniej zawaliłem sprawę i nie dodałem sprawdzania czy występuje ":" - bez niego pewnie wytłuszczenie leci do końca tekstu wpisu. Tak to jest jak się korzysta z łatwych pythonowych regexpów i nie myśli przy tym :/
/me się wstydzi ;)