ChangeBlog  •  Archiwum  •  Kategorie  •  Artykuły  •  Galeria  •  Czytelnicy  •  Rupieciarnia
RSS wpisów  |  RSS komentarzy
Southpark - Hoppke
[AVATAR]

Idąc za modą spreparowałem sobie Ultrarealistycznego Awatarka w stylu southparkowym. To ja, hihi. No, może oczy mam mniejsze, ale poza tym podobieństwo jest niewiarygodne wręcz (osoby które mnie widziały w tzw. "realu" albo napatrzyły się na zdjęcia pewnie przytakną. Co nie? ;)

Przypadkiem "odkryłem", że media files na Repo można swobodnie przeglądać... No, przynajmniej te nowsze. Bo wszystkie lądują w pomroce, a zawartość tego katalogu nie jest ukrywana... Zabawna sprawa, przynajmniej dla mnie - patrzę na jakąś starą ilustrację i przypominam sobie gdzie/kiedy była użyta... Np. ten ostry opad śniegu, albo ta tapetka z okresu gdy przechodziłem fazę niedoboru zieleni... Szkoda, że część fotek na ImageShack wrzuciłem i nie da się ich teraz tak łatwo odnaleźć. Kiedyś muszę to uporządkować.

BTW, skąd się wzięła nazwa "pomroka" dla katalogu na zdjęcia? Ano stąd, że katalog ten kiedyś służył do magazynowania starych wpisów (poprzednich miesięcy) w changeblogu. Tzn. zanim przeszedłem częściowo na CGI. A link prowadzący do archiwum nazywał się chyba "starsze wpisy rozpłynęły się w pomroce dziejów".

Obok samych plików .html lądowały tam też fotki. HTML potem stał się zbędny, bo był generowany dynamicznie, ale obrazki były nadal potrzebne i wolałem nie zmieniać ich URL-i. Więc nazwa katalogu pozostała, ale teraz lądują w nim tylko "pliki wspomagające" właśnie.

Ot, taki kawałek historii stojącej za bebechami Repo ;) Albo fragmenty URL-i, takie jak "info_freako", "the_right_decision", "yellow_brown", "too_much_to_learn"... te z kolei są tytułami piosenek formacj Jesus Jones. Za czasów "wczesnego Repo" cała nawigacja była oparta o muzyczne skojarzenia, ale potem się stoczyłem i zaczęło to wyglądać bardziej "normalnie" ;)

Hmm. Repo to kawał czasu... i pomyśleć, że zrobiłem całość samodzielnie, bez żadnego przygotowania (no wiem, to akurat widać, ale... tak jakoś fajnie się czuję gdy pomyślę, że każdy jeden kawałek kodu tutaj, każdy plik HTML, każda ilustracja, każde zdjęcie... że to wszystko "tymi ręcamy". I że nigdy nie kasuję i nie poprawiam wpisów w changeblogu, nie używam spellcheckera... Więcej autoekspresji w Sieci chyba nie mogę mieć. Brakuje jeszcze nagrań głosu (a byłyby! gdybym miał tylko działający mikrofon... :) Tego głosu mi szkoda - jestem bardzo zorientowany na ludzki głos, od zawsze... no, ostatnio trochę mniej bo nie rozmawiam zbyt wiele z ludźmi (zdziczałem, znaczy się - klawiatura i czaty się nie liczą)... Możliwe nawet, że głos jest dla mnie ważniejszy niż wygląd - w sensie łatwiej wytrzymam w towarzystwie kogoś fizycznie odpychającego niż obok kogoś kogo głos mnie o ciarki (takie nieprzyjemne) przyprawia. OTOH ma to swoje powody - głos niesie całą masę informacji o mówiącym, więc jeśli od razu czuję że mi się nie podoba, to na ogół ma to jakieś solidne przesłanki. Serio. Np. spotkałem kiedyś faceta który teoretycznie był całkiem miły i w ogóle, ale czułem się okropnie gdy do mnie mówił. Nie chodziło o to co akurat mówił, ani sposób w jaki to robił... to coś głębszego, na granicy tego co się świadomie odbiera i interpretuje. Po paru tygodniach okazało się, że gość jest tak naprawdę, wybacz mojego Francuza ;), zimnym dupkiem który na wszystkich patrzył z góry. A ja po prostu słyszałem tę jego niechęć, chociaż poza tym doskonale ją maskował. Jeśli każdy człowiek ma jakiś dar, to moim jest pewnie słuchanie :) W każdym razie z tego względu chętnie bym SWÓJ głos "pokazał". Pewnie sporo ludzi by zmieniło opinię o mnie gdyby mnie usłyszało... na plus, na minus...

Święta idą! Czas będzie ankietę świąteczną pewnie przygotować... może z testem małym? :) Takie "jak bardzo jesteś podobny do Hoppke", ew. "ile o mnie wiesz". Tak, jeden z tych sieciowych quizów które wszyscy blogujący wypełniają na potęgę. Ale prosiłbym o parę sugestii. Po pierwsze czy test taki miałby być fundamentalny czy raczej szczegółowy? Tzn. zakładając np. pytania ze sfery seksu, czy ułożyć jedynie ogólne pytania o nastawienie i orientację, czy też może wejść w detale i dodać pytania o cechy które uważam za seksualnie pociągające, moje fantazje itp.? Albo, gdyby szło o jedzenie, to czy zapytać jedynie o ogólne kulinarne preferencje, czy też może bardziej dokładnie, np. jakie jest moje podejście do przygotowywania posiłków dla innych osób, nie tylko siebie? Generic or detailed? Generic się szybko robi i nie męczy, detailed może być bardziej pikantny (i dający więcej info o Autorze), ale dłuższy i bardziej męczący...

A druga sprawa, to jakie kwestie poruszyć w teście? Sport, jedzenie, wiara, seks, polityka, podejście do rodziny, społeczeństwo (ogólnie pojęte)... jakie jeszcze sfery by warto uwzględnić w pytaniach? Nałogi?

Pytania i zestawy odpowiedzi do nich powymyślam sam, ale jeśli ktoś ma jakiś pomysł, myśli że wie w jakim kierunku taki świąteczny quiz powinien iść, to niech wali śmiało :)

After all, jak fajnie jest dostać wynik np.

Jesteś kompatybilny(a) z Hoppke w zaledwie 5%!
Quaplah! Możesz chodzić z podniesioną głową! :)

OTOH, może też wypaść gorzej..., np.

Uzyskałeś(aś) 87% zgodności. Interpretacja wyniku zależy od płci:
a. Kobieta: Jak najszybciej umów się z Hoppke na randkę. Nie pożałujesz :)
b. Mężczyzna: Oooo, biedactwo... <tuli> Rozważałeś już psychotropy?

To jak, quiz to dobry pomysł? :)

Dopiski:

Od: badmad
Data: 20051101, 11:45
Ciekawie się ten artukuł właśnie dlatego czytało, że jest trochę retrospektywny, ja mam net od całkiem niedawna, więc sporo jeszcze nie wiem i przyznam się, że któregoś czasu zastanawiałem się właśnie nad nazwami typu "too_much_to_learn", ot i zagadka się rozwiązała (ja, i mój polski język :)). A propos quizu, pomysł ciekawy, aczkolwiek, ja nie zgłaszam żadnych requestów. :). Aha: avatarek fajny, mam nawet na kasetach 3 sezony SP. Hmm, co by tu jeszcze? A lubisz mielonkę? Albo jajecznicę z mielonką, mielonka i mielonką? :).

Od: hughofborg
Data: 20051101, 19:44
Szczegółowy! I pytaj o seks! Uwielbiam opowiadać o moich gigabajtowych panienkach!

Od: OJO
Data: 20051101, 21:57
Gdybym ja miał robić taki quiz to pytania ułożyłbym w taki sposób, aby przekonać się kto zna mnie dobrze, kto trochę a kto wcale. W dodatku sama konstrukcja i odpowiedzi powinny zminimalizować możliwość celnego strzału bez znania prawidłowej odpowiedzi.

Od: Hoppke
Data: 20051102, 12:04
@OJO: mhm, sporo czasu by mi zajęło wymyślanie takich odpowiedzi żeby ta właściwa nie narzucała się sama...

...a test typu "kto mnie zna dobrze" by chyba był skazany z góry na niepowodzenie. Jak się rozkręcę z pytaniami, to chyba nikt nie wyjdzie powyżej 20% poprawnych odpowiedzi ;)

Od: Rafał
Data: 20051102, 13:39
To ja w takim razie zapytam o tego awatarka. Trzeba mieć talent żeby coś takiego zrobić? Czy są jakieś techniki, howto, itp.?

Od: badmad
Data: 20051102, 14:37
@Rafał: Tego avatarka mozna se zrobić na pewnej stronie www, np. http://www.planearium2.de/flash/spstudio.html

Od: Hoppke
Data: 20051102, 16:07
o, dokładnie z tego flasha brałem elementy. Tylko zarost poprawiłem, źrenice "moje" (od zewnątrz kolory szary, brązowy, czarny), włosy skorygowałem, ciuchy przekolorowałem, tło... ale to detale ;)

Od: Rafał
Data: 20051102, 17:12
@badmad: Dzięki za adres. Fajna zabawa.

@Hoppke: Mój awatar też nie jest do mnie podobny ;)

Od: Hoppke
Data: 20051102, 17:40
ale mój jest do mnie podobny! jak dwie krople wody! ;)

Od: OJO
Data: 20051102, 18:54
Nie chodziło mnie o twój życiorys ale coś co w sumie już sam zaproponowałeś -- kompatybilność z hoppke. Pytania typu "co zrobilby hoppkowski gdyby...", "co powiedziałby na temat...", itp. Byłoby fajne. imho.

Od: Hoppke
Data: 20051102, 23:08
@OJO: no ja też coś w ten deseń, ale czuję, że mało kto poodpowiada "zgodnie". Ja mam osobowość pełną całej masy sprzeczności (pozornych). Więc nawet ludzie którzy dużo o mnie wiedzą będą się mylić. Ci którzy dużo ze mną rozmawiają wiedzą, że w ciągu minuty potrafię parę razy sam sobie zaprzeczyć ;)

Ale to wyjdzie dopiero w quizie :)

Od: s_m
Data: 20051105, 00:30
Łee, ja o "pomroce" wiedziałem już od dawna :). No i te obie graficzki pamiętam nawet. A co do quizu, to preferowałbym pytania typu "generic", bo w "detailed" nikt nie m szans ;).

Pozostaw dopisek: