Nie mam chwilowo czasu i... no, Repo znika mi pod grubą warstwą kurzu. Ankieta świąteczna odłożona na później, bo naprawdę nie dam rady... zastanawiam się, czy nie zrobić z niej ankiety wiosennej ;)
Aby jakoś uratować twarz (no bo w końcu OBIECAŁEM) przygotowałem test "co o mnie wiesz". Dziesięć pytań, absolutnie poważnych (niech nikogo pozory nie zmylą ;). Hostowane na friendtest.com, bo własnego CGI do obsługi testu nie mam teraz czasu pisać. Niestety, szablon który tam oferują mnie straaasznie ograniczył - no trudno. A oto i sam test - jak dobrze mnie znasz?. Powodzenia! :))
PS: Test jest banaaaalny. Oczekuję masy wyników po 100% ;)
OK, a teraz troszkę technicznych rzeczy nadgonię. Używam Gnome! Tak tak, GNOME. O, proszę, screen. Jakoś tak mi lepiej wśród aplikacji GTK+... tylko tego amaroka jeszcze czymś zastąpić :( Jestem tak zdesperowany, że gdybym miał więcej czasu, to bym pewnie sam napisał sobie jakieś ładne, amarokopodobne gui do mpd albo xmms2.
Wczoraj zostałem nazwany geekiem, bo przyznałem się do posiadania soundtracku z Wipeouta. Soundtracku na kasecie :) Kaseta z soundtrackiem z gry... maniak komputerowy, jak nic. Kobietom doradza się trzymać dystans, bo pewnie na okrągło przynudzam o komputerach ;) BTW, jak widać polubiłem flickera. Bardzo przyjemny serwis. Z innych modnych serwisów typu "social" przyzwyczajam się też do del.icio.us - wiem, geeki używają tego od dawna, ale ja nie jestem rasowym geekiem... w każdym razie mam już własne konto do przechowywania zakładek.
Po którejś aktualizacji cookera strasznie spowolniło mi uruchamianie aplikacji. Błyskawicznie znalazłem winowajcę - nową wersję fontconfig. Jest fajna, bo pliki cache (.fonts.cache-1, .fonts.cache-2) wrzuca do /var/cache/fontconfig (i nie pałętają się już po katalogach z fontami), ale jak to zwykle przy fontconfig bywa - po aktualizacji biblioteki warto wywalić stare pliki cache i przegenerować je na nowo (np. przez "fc-cache -f -v -s" z konta roota). Po tym zabiegu moje aplikacje znowu startują błyskawicznie.
A, natknąłem się dziś na Google Music! Nie widziałem tego nigdy wcześniej, to coś nowego chyba? Nie znalazłem nigdzie linków prowadzących do tej funkcji Google, ale włączyła mi się nieco przypadkiem... O, proszę. Jak dla mnie - BOMBA. Kocham gógle. Nawet mi nie przeszkadza, że są na najlepszej drodze do monopolizacji wielu usług internetowych (i aplikacji...)
Speaking of Google, miałem okazję obejrzeć jeden z ich biurkowych projektów - Picasa2. Aplikacja do zarządzania zbiorami fotek. Czyli w odniesieniu do podwórka które znam to coś jak digikam/f-spot. Baaardzo bajerzaste UI. Bardzo fajny zoom. Bardzo fajny tryb timeline. Bardzo fajny slideshow (chyba pierwszy tryb slideshow pozwalający w trakcie oglądania zmieniać szybko prędkość przeskakiwania fotek). Dużo innych bajerów... wiele cech bym bardzo chętnie zobaczył w f-spocie...
Speaking of f-spot ;), dzisiaj "odkryłem", że klawisz "v" wywołuje parę ciekawych funkcji. Jeśli trzyma się "v" w widoku miniaturek, to przesuwanie myszy nad miniaturkami powoduje wyskakiwanie "zbliżeń". Coś jak "popup large thumbnails". A w widoku pojedynczego zdjęcia "v" włącza lupę. Kretyńską, niedorobioną i nieprzydatną (picasa2 ma z kolei, zamiast takiej lupy, świetnie zrobiony zoom i malutki ekranik nawigacyjny, przypominający mi nieco takie małe coś z gimpa... uch... sprawy graficzne się ciężko tłumaczy słowami - w każdym razie lupa to totalna porażka, za to pomysł z Picasy to strzał w dziesiątkę)
Oookej, na razie to wszystko, bo już z nóg padam. Następnym razem przegląd wszystkich 25 używanych przeze mnie rozszerzeń firefoksa :) Miałem opisać je równolegle z da.killą, ale nie miałem czasu i... BTW, da.killa strasznie popsuł swojego bloga tymi posępnymi, cmentarnymi kolorami, prawda? Rozumiem, że to taki jego protest przeciwko utożsamianiu go z web2.0 (pastel colours, rounded corners...), ale bez przesady... ja lubiłem tę zieloną trawę, motywy golfowe i w ogóle. A teraz to ciemne i mroczne jak homepage kapeli deathmetalowej, albo strona domowa jakiegoś minimalistycznego windowmanagera ;)
A! Bym zapomniał! Mój tyłek jest oficjalnym awatarem (symbolem, emblematem, godłem, herbem, ...) spinki For PORN! na Spinaczu :) Nie chciałem, sami mi to zrobili. Uch. Ale nie protestuję, to zabawne i tyle. Mam sławny tyłek teraz :)
Dopiski:
Od: da.graveyard.killa
Data: 20060113, 23:19
Dzięki za tipa z fontconfig. Miałem się na to skarżyć na mucu, ale zapominałem jakoś, a teraz nie muszę :)
Od: bies
Data: 20060113, 23:47
Hoppke nie jest rasowym geekiem, a to dopiero. :D Jak dla mnie jesteś modelowym przykładem rasowego geeka.
Od: Ktoś... | ...tam
Data: 20060114, 00:54
Hoppke, zbawco: wolne uruchamianie OOorg byłem w stanie znieść - ale kiedy odpaliłem kalkulator... ;D
Od: Animowany Cthulhu
Data: 20060114, 02:45
Nie za bardzo rozumiem co takiego fajnego w tym Google Music Search
Od: badmad
Data: 20060114, 09:34
<voice class="starcraft/protoss/dragoon">I have returned</voice> :)
Od: Hoppke
Data: 20060114, 15:55
@bies: nie jestem! :) Wbrew pozorom wcale nie jestem giczy...
@badmad: :) tia... "(...)and now reside in the cold, robotic shell of a dragoon", czy jakoś tak :)
@Cthulhu: no mi się podoba, jak się rozbudują, to może być szybkie, fajne narzędzie do wyszukiwania danych o danym artyście/utworze... O, np. to - mogę szybko się dowiedzieć na jakich albumach wystąpił Halcyon+On+On:
http://www.google.com/musicsearch?id=NjZ3qvsQ0QC
Albo tamten przykład z Frou Frou... i od razu widzę gdzie ich kawałki gościły...
Przypuszczam, że na razie to dopiero wstępne przymiarki i dlatego nie ma nigdzie linków do Google Music... Ale gdy skończą, to będzie coś jak zbiór dyskografii, ze spisem ścieżek, okładkami, i tym "cross-reference" które mi się tak podoba :) Może dorzucą jeszcze linki do lyricsów...
Oj no, podoba mi się i tyle :) Jak do tej pory, to informacji szukałem na amazonie lub, po tipsie Irish, na allmusic. A tu Google szykuje narzędzie w sam raz dla mnie, o dużo przyjemniejszym/prostszym (jak dla mnie) interfejsie, szybciej mi działające etc.
Poza tym to kolejne profilowanie - google images, google movies, google music... idzie w dobrym kierunku. Jeszcze żeby coś w stylu "google images retrievr" się pojawiło... ;)
Od: mr-k
Data: 20060115, 16:13
http://www.dobremiasto.net/~hoppke/quatrin/intro.html
masz już od dość dawna nie aktualne..
Od: rasheed
Data: 20060115, 21:49
Wybacz, nie mogłem się powstrzymać ;-)
Od: Hoppke
Data: 20060115, 23:28
@mr-k: tak, dane "o mnie" też muszę poprawić...
@rasheed: nie ma sprawy, mnie to też bawi :)
Od: guzik
Data: 20060117, 11:00
Swoją drogą, mpd jest nieco niewygodny. Fajnie, gdy ma się dużą, niezbyt często zmienianą kolekcję muzyki na dysku. Ale muzyka z płytek? Update bazy, odsłuchanie albumu, znów update bazy? Bessęsu. :/
Od: szymon_maestro
Data: 20060117, 16:20
No... zgadzam się z w spirawie bloga da.killi... tamten wystrój z polem był elegancki. I ten zerowy margines od topu :). Fajny :)