Avatars, avatars, avatars!
Awatarki, awatary, awki, avsy... nieważne jak się je nazwie, chodzi o to samo - niewielkie obrazeczki, których używamy w sieci jako "wizytówek". Avatar to to, co symbolizuje żywą osobę w strumieniu pakietów IP. A, oryginalne "avatar" powinno się "na nasze" tłumaczyć w sumie jako "wcielenie", bo oryginalny avatar to najczęściej osoba, ew. zwierzę, natchnione przez jakiegoś ducha, czy boga, lub będące po prostu boskim wcieleniem. Takie zagrywki były popularne wśród greckich bogów (Zeus wyskakiwał na miasto w ciele byka, bo laski na to leciały ;), ale najczęściej "avatara" kojarzy się z hindusami i ichnimi bogami. Którzy też lubili sobie chodzić między ludźmi w ludzkim wcieleniu. Niektórzy lubili sobie nawet umierać po upojnych nocach z bajaderami (ale o tym chyba kiedyś pisałem). Zresztą - nieistotne.
Przez dłuższy czas używałem gdzie popadnie awatarka opartego na fotografii, o, tego. Ale trochę mi się przejadł. Poza tym coraz więcej komunikatorów pokazuje awatarki w trakcie rozmowy z kimś, a trudno ze mną rozmawiać patrząc na tego awatara... jest jakiś taki mało zachęcający, prawda? Surowy i w ogóle...
Więc poszukałem sobie czegoś nowego, bardziej przytulnego. A jednocześnie czegoś, z czym czułbym więź. I znalazłem, oto mój nowy awatarek :) Myślę, że dobrze oddaje moją osobowość, nastrój i w ogóle. Jest taki bardzo bardzo JA ;)
A. Czy ja jestem geekiem? Tak serio... Bo ostatnio wszyscy mi dokuczają i wmawiają, że jestem... a ja się nie czuję, bo nie jestem zafiksowany na żadnej dziedzinie wiedzy, nie mam tak wysokich kompetencji w niczym... jestem ogólnie dobry w wielu rzeczach, ale brakuje mi właśnie tej typowej dla geeka "wybitności" w czymś, czymkolwiek. Więc ja nie uważam się za "gika". Mylę się? Czy Czytelnicy widzą jakieś "za"/"przeciw" nazywaniu mnie geekiem? Czy można być geekiem i wcale tego nie czuć?
Dopiski:
Od: mescalito
Data: 20060120, 00:32
I ten nowy awatar ma niby zachęcać do rozmowy...? Przecież ten lisek (czy co to jest za żyjątko) śpi! :)
Od: bies
Data: 20060120, 00:40
Patrząc na Twój nowy avatar zaczynam mieć wątpliwości co do geekowatości. :D
A poważnie, Hoppke, jesteś wyrazistą postacią w środowisku. Na tyle, że zasłużyłeś na bycie ikoną giczyzmu.
Poza tym popatrz na punkt ,,zainteresowania'' w Wikipedii:
a) programowania - programujesz przecież
b) systemy operacyjne - hej, czy przypadkiem nie budowałeś LFS-a? :)
c) sprzęt komputerowy - osobiście kłuciłem się z Tobą o x64_86
d) gry komputerowe (ja dodałbym ,,klasyczne'') - też pamiętam jakiś wątek
e) FS - nooo, od tego się nie wymigasz
f, g) sci-fi i rpg - nie mam pojęcia, używasz? Mało, z umiarem, wcale, bez opamiętania?
h) manga i anime - zgadnij kto namówił mnie na ,,Haibane Renmei''. :D
Od: Anonimowy Czytelnik Repo
Data: 20060120, 00:40
Alez oczywiscie, ze jestes geekiem. Byc geekiem to miec dazenie do "zgłębiania swojej wiedzy i umiejętności w jakiejś dziedzinie w stopniu daleko wykraczającym poza zwykłe hobby" co jak najbardziej pasuje do ciebie.
Od: OJO
Data: 20060120, 00:41
To ja może zamias się powtarzać po prostu wkleję link http://www.spinacz.pl/g/strajk/th/2267 :D
btw. hoppke to typowy geek. :)
Od: da.graveyard.killa
Data: 20060120, 06:08
Jesteś gikiem kryjącym się za zapchlonym futrem. :)
Od: Hoppke
Data: 20060120, 07:07
@mescalito: mhm, śpi! "Myślę, że dobrze oddaje moją osobowość, nastrój i w ogóle." :)
...nikt nie wziął mnie w obronę :( może niepotrzebnie do wikipedii linkowałem...
Od: smuki
Data: 20060120, 07:25
geeka z hakerem pomyliłeś. to haker ma być wybitny, a geek tylko zboczony :D.
Od: dw
Data: 20060120, 08:46
powiedziałbym, że jesteś ostatnim geekiem romantyzmu.
Od: OJO
Data: 20060120, 10:04
@hoppke: Geekiem jesteś i nic co gicze nie jest ci obce. (vide cycki) :D
Od: lanrat
Data: 20060120, 11:45
"brakuje mi właśnie tej typowej dla geeka "wybitności" w czymś, czymkolwiek"
Bo ja wiem? Czasem piszesz wybitnie długie i mętne wpisy w blogu :-)
Od: FFurbo
Data: 20060120, 12:48
Awatarek fajny :)
Od: NEMO
Data: 20060120, 15:35
mi sie podobal bardziej stary. niebyl ani chlodny ani surowy, raczej byl... z lekka doza artystycznosci ;) i jak ktos widzial avatara, poczytal twego bloga, to juz wiedzial ze jednak nie jest z toba wszytsko w pozadku... jak na artyste przystalo ;)
Od: Anonimowy Czytelnik Repo
Data: 20060120, 15:54
to zdjęcie jest lepsze od tego liska :|
Od: Hoppke
Data: 20060120, 19:51
@NEMO: Dziękuję :) Zawsze lubiłem ludzi z artystyczną nutką w duszy. A sugerowanie, że ja sam mam coś takiego, to chyba najmilszy i najbardziej niespodziewany komplement jaki można mi było sprezentować :)
@ACR: Lisek jest fajny i dobrze oddaje ciepłego, puchatego futrzaka jakim tak naprawdę jestem ;)
Od: badmad
Data: 20060120, 20:39
Tyle zamieszania o avatar.. cóż może być :) Ja byłbym serduszkiem. :)
Od: Irish
Data: 20060120, 21:08
Też wolałam zdjęcie niż liska. Jako avatarka znaczy :]
Od: iss
Data: 20060122, 12:22
Ja tam się nie znam, ale fotka zdecydowanie lepsiejsza była.
Od: Hoppke
Data: 20060122, 22:07
Czy jestem jedyną osobą, której lisek podoba się bardziej?
Aaaargh, otaczają mnie szaleńcy. Co z wami, ludzie?
;)
Od: hughofborg
Data: 20060123, 19:12
Lisek suxx, fotka roxx :P
Od: mr-k
Data: 20060127, 17:17
Mi też lisek się nie podoba.