Od czego zacząć...
Zacznę może od rzeczy najważniejszej dla mnie - uczuciowo (czy, jak mówi moja znajoma Kaśka, "w sprawach serduszka") jest po prostu rewelacyjnie. Tzn. tak po prostu dobrze, i to właśnie jest w tym wszystkim tak cudne :) Biorąc pod uwagę, że znalazłem dziewczynę która strrrasznie mnie pociąga na każdej możliwej płaszczyźnie - i fizycznie, i emocjonalnie, i intelektualnie, którą mogę kochać i mieć w niej jednocześnie najlepszą przyjaciółkę jaką kiedykolwiek miałem, cóż, czego więcej chcieć?
Przeszkoda była jedna - lokacja. OK, przeszkód było więcej, i ta może nawet nie była najtrudniejsza do pokonania, ale... Tak się złożyło, że dzieliło nas trochę kilometrów. Ja jestem chłopakiem z Zielonej Góry, ona dziewczyną z Poznania. Romansowanie w takim układzie jest nieco utrudnione ;)
Ale dla chcącego nic trudnego, więc od tygodnia mieszkam w Poznaniu. I jestem, ech, jak to powiedzieć... nie wiem czy mi to przejdzie przez usta... p r o g r a m i s t ą. Co miłość może z człowiekiem zrobić... ;)
Ale nie jest źle. W zasadzie to jest bardzo dobrze :)
Mój obecny plan życia obejmuje kilka miesięcy, w których mam zamiar zrealizować następujące punkty:
- nie dać się wylać z pracy ;)
- nie dać się wyrzucić z aktualnej stancji ;)
- otwierać kolejne rozdziały w moim związku z Aniołkiem
- udowodnić sobie i innym, że filologicy są najlepsiejszymi programistami ;)
- poznawać Poznań
- może kupić sobie rower i nabrać formy?
- w miarę możliwości odkładać nieco pieniędzy (powinno dać radę, zwłaszcza jeśli będę na boku dorabiał troszeczkę jako tłumacz)
- znaleźć sobie z Aniołkiem jakieś przytulne mieszkanko w Poznaniu i je nająć wspólnymi siłami
- jeździć od czasu do czasu na zarąbistą zapiekankę szwedzką lub zapiekankę z warzywami i podwójnym sosem
- potajemnie wykradać się na gorącą czekoladę na Żydowskiej (potajemnie, bo od czekolady mi dupsko pewnie rośnie ;)
- cieszyć się życiem z Aniołkiem u boku
A potem ułożę nowy, równie pozytywny. :) (...)
Czytaj dalej...![[JEZIORO]](http://hoppke.dobremiasto.net/pomroka/powidz_jezioro.jpg)