Odnalazłem swoje własne cliché! W końcu!
Jak wiadomo (bo wiadomo, prawda? ;) nie jestem geekiem. Z drugiej strony takie wykluczenie to za mało, by mnie jakoś opisać.
Nie chodzi mi o to, by się określić, zdefiniować. Nie. Wiem dokładnie kim jestem, jaki jestem. Umiem to wyrazić w ~30KB tekstu ;) Cały czas jednak szukałem pojęcia, które wyrazi to w skondensowany sposób. Jakieś pojedyncze słowo...
No i całkiem niedawno w rozmowie z moim prywatnym Aniołkiem doszliśmy (całkowicie przypadkiem) do określenia, które najtrafniej ujmuje moją skromną osóbkę. A magiczne słówko to FILOLOGIK. To czyni Repo blogiem FiloloGicznym ;)
Dopiski:
Od: badmad
Data: 20060528, 13:19
WOW! Dobre! nawet bardzo!
P.S w moim przypadku dodałbym jeszcze przynajmniej 'faith' :)
Od: ...
Data: 20060528, 13:54
...ja bym użyła określenia: geekophilolog - z proporcji wpisów tematycznych na tutejszym blogowisku mi to wychodzi...
...ale ja, to w ogóle czepiam się byle czego ;)))
Od: Aniołek
Data: 20060528, 13:58
@... - Masz pełną rację co do proporcji, ale niestety "filologik" chyba jakoś ładniej brzmi ;)
Od: maniel
Data: 20060528, 22:48
ja też jestem tego zdania, geekofil ma taki pejoratywne brzmienie..:>
Od: axquan
Data: 20060528, 23:54
A mi się jakoś dziwnie kojarzy z roślinami, zamiast z zamierzoną filozofią, dziwne. Ciekawe dlaczego?
Ale brzmi ładnie :)
Od: Aniołek
Data: 20060529, 09:23
Nie filozofią, tylko filologią :)
Od: ...
Data: 20060531, 06:28
...Aniołku - brzmienie, to nie wszystko... w życiu liczy się i prawda - brutalna i szczera ;)))
/..przy okazji... pejoratywów w geekach nie postrzegam, ale ja, jako zwykle, mam odmienne postrzeganie ;)/
Od: Azrael Nightwalker
Data: 20060531, 13:12
PhiLOLogeek ;)