Co się dzieje, kiedy ktoś taki jak ja ląduje prawie-goły na ostrym słońcu?
Proste. Ten ktoś zamienia się w prosiaczka. Nie chodzi o charakter, maniery stołowe czy "guzik" na końcu ryjka. O kolor chodzi.
Wczoraj spędziłem z Aniołkiem prawie cały dzień na świeżym powietrzu. I słońcu. I nabrałem ładnego, różowo-czerwonego kolorku. Wszędzie, nawet w zgięciach kolan.
Jak większość "komputerowców" mam na ogół taki klasyczny, biały odcień skóry. I zapominam jak wrażliwy jestem (tak ogólnie, niekoniecznie ze względu na młynarską biel) na promienie naszego kochanego słoneczka.
Nie boli tak naprawdę. No, w każdym razie niezbyt. Ale zastanawiam się po ilu dniach różowa skóra zblednie/zbrązowieje?
Dopiski:
Od: zenon
Data: 20060703, 15:53
U mnie w miejscach nienasmarowanych kremem z filtrem zbrązowiała po 3 dniach, natomiast tam gdzie byłem posmarowany, od samego początku był brązowawy odcień z tym że dużo jaśniejszy niż w miejscach po zbrązowieniu :)
Od: badmad
Data: 20060703, 16:16
Dziura ozonowa się powiększa, słonko mocniej grzeje
Od: Łukasz Horodecki
Data: 20060703, 16:44
Brązowienia mu się zachciewa! Najpierw będzie swędzieć i złazić :)
Od: monsun
Data: 20060703, 19:37
Też tak miałem. Przeczytałem ten wpis mojej Jagusi. Stwierdziła. "A bo Wy wszyscy tak macie". I chyba ma rację. :)
Od: Aniołek
Data: 20060703, 21:06
Schodzić skóra nie będzie, aż tak się nie usmażyła, ale prosiaczkowa rzeczywiście jest ;)
Od: Amarok
Data: 20060707, 20:07
osobiście kocham zimę a lata nei nawidze :] słońce zimowe jest wspaniałe nei opala nie przegrzewa ale grzeje :) antarktyda rulez ;) no ostatecznie grenlandia lub syberia :]
Od: Medra
Data: 20060710, 20:52
Hoppku kremik, balsamik lub cokolwiek i zbrązowieje...najlepiej coś po opalaniu