ChangeBlog  •  Archiwum  •  Kategorie  •  Artykuły  •  Galeria  •  Czytelnicy  •  Rupieciarnia
RSS wpisów  |  RSS komentarzy
Kłamstwo z półki w markecie

Czy zdarzyło Ci się, drogi Czytelniku/Czytelniczko, kupić jedzenie przeznaczone wg. producenta na "X" porcji/osób i faktycznie się wyrobić w zaplanowanej normie?

Bo mi nie. Nigdy. Nie wiem jak oni to robią, mnożą wszystko razy dwa? Jakby żywcem wyjęci z montypythonowskiego skeczu, tego z "We want to buy a bed, please" i świeżo zaślubioną parą. O, tego: "buying a bed".

Pudełko opisane jako "wystarcza na 6 porcji"? Zejdzie na obiad dla 2,5 osób. Sos dla czterech osób? Wystarczy mi na obiad i porcję odgrzewaną na śniadanie następnego dnia. Torebka "na dwie porcje"? Zjem w jednym podejściu.

I nie dlatego, że jem dużo, duże porcje. Nie. To tylko łże-elity świata żywnościowego spiskują i próbują mi wcisnąć, że "porcja" dowolnego produktu ma zmieścić się w szklance, a nie w misce. "Wystarcza dla 6 osób"? Może i tak, ale tylko jeśli te 6 osób to Pigmeje. Karłowaci. Z anoreksją. Bo jeśli te osoby to normalni, zdrowi, dorośli ludzie, to NIE MA MOWY by najedli się trzymając się zaleceń producentów żywności.

PiS powinien coś z tym zrobić. Rozbić układ, powołać komisję śledczą, oskarżyć kogoś o współpracę ze służbami (mogą być nawet służby sanitarne). Niech ktoś coś z tym zrobi, no. Bo czuję dyskomfort zjadając za jednym z razem coś, co miałoby mi niby wystarczyć na dwa posiłki. Kłamstwa, wszędzie kłamstwa. Grrrrr. ;)

Dopiski:

Od: badmad
Data: 20060822, 10:59
"Did somebody say mattress to Mr Lambert?" :) jestem na odcinku 21 :)

Od: Czytelnik reppo
Data: 20060830, 23:56
Potwierdza się - Hoppke to dziwoląg, bez urazy :)
Pozdrawiam

Od: Hoppke
Data: 20060831, 09:45
Nie nie nie. Ludzie mojego pokroju i statusu nie są dziwolągami. Nie jesteśmy też stuknięci ani szurnięci. Jesteśmy EKSCENTRYCZNI. To oficjalny, naukowy termin ustalony przez Listy Genewskie z 1921 r. Howgh. ;)

Pozostaw dopisek: