ChangeBlog  •  Archiwum  •  Kategorie  •  Artykuły  •  Galeria  •  Czytelnicy  •  Rupieciarnia
RSS wpisów  |  RSS komentarzy
Ałć!

Strzelam. Elektrycznością.

Jestem jak samobieżny ładunek elektrostatyczny. Przed dotknięciem Aniołka muszę najpierw uziemić się z czymś metalowym, inaczej kłuję ją przeskakującą iskrą. Iskra przebija się nawet przez ubrania. Raz nawet niefortunnie oberwaliśmy po ustach, bo to była pierwsza część ciała jaka się nam zetknęła. Można powiedzieć, że intensywnie iskrzy między nami. Ałć.

Strzelam też chwytając za (częściowo metalowe) krzesełko przedkomputerowe. Strzelam do klamek w drzwiach. Strzelam do futryn. A już absolutnie najpaskudniejsze jest rozładowanie się w strumień wody z kranu. Parę razy udało mi się odkręcić wodę bez dotknięcia metalowych części kranu i iskra poszła dopiero gdy strumień wody spadł mi na dłonie. Z wodą jest wyjątkowo nieprzyjemnie :(

Podejrzewam trochę moje włosy (strzelam intensywniej odkąd mam dłuższe), trochę ubrania (ciepłe, zimowe), i dość mocno dywan w pokoju. Z moich obserwacji wynika, że mogę się uziemić z czymś, przejść dwa kroki, i dotykając czegoś metalowego już powoduję odczuwalną, słyszalną, a przede wszystkim WIDZIALNĄ iskrę. Boję się dotykać skrzynki komputera, bo wiadomo co elektrostatyka może zrobić elektronice.

A jakiś kwadrans temu iskra poszła ładnym, pewnie pięciocentymetrowym(!) łukiem między moją dłonią a oparciem krzesła, obok którego tylko przechodziłem.. Już nawet nie muszę dotykać, zaczynam razić na odległość.

Już sam nie wiem co robić. Rozebrać się do naga? Głupie, głupie, głupie luźne elektrony. Obłażą mnie jak mrówki. A paszoł won!

-- to mówiłem ja, Hoppke, Człowiek-Kondensator.

Dopiski:

Od: harnir
Data: 20070125, 19:29
No to teraz będziesz robił Aniołkowi za zasilacz do laptopa? ;-)

Od: badmad
Data: 20070125, 20:13
Normalnie jak Kaszpirowski! :)

Od: cosmoz
Data: 20070125, 20:18
e tam narzekasz - u siebie mam jako wlacznik komputera dwa kabelki bo rozkrecilem kiedys i tak zostalo wiec odpalam kompa na krotko a dzieki takim sztuczkom nie musze nawet zwierac ich tylko dotykam i juz wlaczony :) Jak to bylo..?

Uzytkownik
Siedzi przed komputerem od czasu do czasu, wpisuje jedno słowo na minute, potrafi przepisac krótkie programy w BASIC-u, poraza go bateryjka 9 V, i nie interesuja go żadne ksiazki bo i tak ich nie rozumie

Student informatyki
traktuje komputer jako hobby, wpisuje 10 słow na minute, potrafi za pomoca podrecznika napisac krótkie programy w pascalu, umie wymienic bateryjke w kalkulatorze i wie, ze są ksiażki

Informatyk
spaedza caly czas pracy i wszystkie przerwy przed komputerem, wpisuje 5 znakow na sekunde, zna doskonale pascala i BASIC, drutuje bezpieczniki i wie gdzie w biblotece sa wlasciwe ksiązki

Inzynier informatyk
Uzywa komputera 16 godzin na dobe, wpisuje 10 znakow na sekunde, zna doskonale Pascala, Basic, C, asemblera, moze na krotko chwycic goracą lutownice i ma wszystkie ksiazki

Głowny informatyk
Jest trwale zrosniety ze swym komputerem, pisze szybciej niz komputer moze przetworzyc, mysli w Asemblerze, wytrzymuje porazenia 380V i zna na pamiec wszystkie uklady scalone

Programista
Spedza tylko czas pracy przed komputerem, pisze jak sekretarka, z pomoca podrecznika umie programowac w Asemblerze, potrafi wymienic bezpiecznik i wie gdzie mozna kupic ksiazki

Zaawansowany programista
siedzi 20 godzin dziennie przed komputerem, wpisuje 10 słow na sekunde, zna Pascala, Basica, asemblera, Fortrana, Logo, APL-a, Algola, Prologa, wytrzymuje 220 V i zna wszystkie ksiazki

Haker
stanowi z komputerem jednosc, nie uzywa klawiatury, bo przekazuje swoje mysli bezposrednio do komputera, w razie potrzeby sam pisze szybko jezyk programowania, sam wytwarza potrzebne 220 V i napisal wszystkie lepsze ksiązki.

:)

Od: lanrat
Data: 20070125, 21:27
Też miewam takie problemy od czasu do czasu. Zwykle wynikają z włosów, swetrów lub butów i wykładziny podłogowej (izolacja).
Z drugiej strony kiedy wyczerpie ci się komórka podczas rozmowy będzie jak w sam raz :-)

Pozostaw dopisek: