ChangeBlog  •  Archiwum  •  Kategorie  •  Artykuły  •  Galeria  •  Czytelnicy  •  Rupieciarnia
RSS wpisów  |  RSS komentarzy
Miesiąc 2007/04, 4 wpisów
Fakty z życia

Dzisiaj przytoczę trzy fakty:

  1. Można stworzyć 100% sztuczny rendering, który będzie wyglądał jak żywy człowiek z gumowymi uszami (jak hobbit z gumowymi stopami w ekranizacji Władcy Pierścieni).
  2. Charlie Chaplin wziął kiedyś potajemnie udział w konkursie na swojego sobowtóra. Zajął siódme miejsce, nie dotarł do rundy finałowej.
  3. W życiu mężczyzny wszystko kręci się dookoła jedzenia, cycków i budowania cywilizacji.
Sklep lepszy od urzędu

Mam ja sobie dowód osobisty. Taki zwykły, zielony, "książeczkowy". Chciałbym go sobie wymienić na nowomodną plastikową kartę. Zresztą niedługo i tak bym musiał.

Muszę złożyć wniosek o wydanie nowego dowodu, dowód wpłaty na konto urzędu oraz odpowiednie zdjęcia. Dowód zostanie wydany w przeciągu miesiąca.

Problem polega na tym, że muszę to zrobić w Urzędzie Miejskim w Zielonej Górze, a przebywam w Poznaniu.

Wychodzi więc na to, że muszę przejechać się do Zielonej Góry by złożyć papiery, a potem powtórzyć wycieczkę by dowód odebrać.

Doinformowałem się w urzędzie i wychodzi na to, że nie mogę wysłać wniosku, zdjęć i dowodu wpłaty listem poleconym. Muszę to zrobić osobiście, bo jeśli dobrze zrozumiałem, to na wniosku znajdzie się mój podpis, który zostanie zeskanowany i umieszczony na dowodzie. I podpis ten musi zostać "poświadczony" przez urzędnika.

Nie znam procedury składania wniosku, ale jestem prawie pewny, że mógłbym zanieść podpisany już wniosek i urzędnik by go przyjął bez zmuszania mnie do podpisywania papierków na jego oczach. Ale nie mogę tego wysłać pocztą.

Oczywiście urząd w soboty jest zamknięty, a gdy jest otwarty, to tylko do 15:30.

To pewna komplikacja dla kogoś, kto w trakcie tygodnia wychodzi z pracy około czwartej-piątej.

Nie załatwię tego w weekend, więc będę pewnie dwa piątki musiał wziąć wolne i jechać do Zielonej Góry.

Najgłupsze jest to, że nie mogę tego załatwić przez urząd w Poznaniu, bo on mógłby mi pomóc tylko gdybym miał tu meldunek na przynajmniej trzy miesiące. A przynajmniej przyjąć dokumenty, bo nie wiem jak z wydaniem nowego dowodu.

Jednym słowem - kicha. Rozumiem jeszcze to, że dowód muszę odebrać osobiście. OK. Ale żeby wniosku nie móc złożyć korespondencyjnie? Albo żeby nie móc załatwić tego przez najbliższy mi urząd miejski? W dobie informatyzacji?

...kupiłem sobie w zielonogórskim Deichmannie buty. Przechodziłem w nich zimę, pod koniec sezonu na jednym bucie pękła skóra. Zaniosłem do najbliższego poznańskiego Deichmanna. Przyjęli. Jeszcze nie wiem jak rozpatrzyli reklamację, ale przynajmniej nie odsyłali mnie do miejsca zakupu.

Uwaga, Facebox

Wypełnię swój obowiązek internauty i pomogę w rozprzestrzenianiu się ostrzeżenia. Strzeż się faceboxa.

Webtest wyznaniowy

Za "which religion is the right one for you".

You scored as agnosticism.

You are an agnostic. Though it is generally taken that agnostics neither believe nor disbelieve in God, it is possible to be a theist or atheist in addition to an agnostic. Agnostics don't believe it is possible to prove the existence of God (nor lack thereof). Agnosticism is a philosophy that God's existence cannot be proven. Some say it is possible to be agnostic and follow a religion; however, one cannot be a devout believer if he or she does not truly believe.

agnosticism 96%
Paganism 79%
Satanism 75%
Buddhism 71%
Islam 67%
atheism 67%
Christianity 50%
Judaism 42%
Hinduism 33%