ChangeBlog  •  Archiwum  •  Kategorie  •  Artykuły  •  Galeria  •  Czytelnicy  •  Rupieciarnia
RSS wpisów  |  RSS komentarzy
Inne 10 dni

Minęło 10 dni od mojego przylotu do Londynu. Jutro, jeśli nie wyskoczy coś nieoczekiwanego, wprowadzam się do prywatnie wynajmowanego mieszkanka :)

Praca została oficjalnie przyklepana w tydzień od przylotu, w poniedziałek zacznę i podpiszę papierki. Na początek kontrakt próbny na 3 m-ce, z tygodniowym wypowiedzeniem (nie będzie potrzeby z niego korzystać... :) i 25-ma dniami urlopu w roku. Stawka to 30k brutto rocznie, dopasowywana co rok w kwietniu. Nie miałem ochoty czytać jeszcze całego kontraktu, ale jest chyba dość standardowy. Wydaje mi się, że bardzo dobrze trafiłem z firmą - no ale to wyjdzie w praniu.

Firma znajduje się w odległości może 500 metrów od biura, w którym pracuje Aniołek. Więc jeździć będziemy tą samą trasą, wysiadać na tej samej stacji metra. Wygodne.

Trasa z domu do pracy będzie wyglądała jakoś tak. Strona Transport For London mówi, że jadąc ścieżkami rowerowymi będzie to 8km z hakiem, a gdyby ścinać mało uczęszczanymi uliczkami, to może jeszcze mniej wyjść. Więc może w końcu będę rowerkował do pracy?

Hmm, czy powinienem o czymś jeszcze wspomnieć? Na razie mi nic do głowy nie przychodzi.

Aha, równolegle prowadzimy z Aniołkiem też mały blog emigracyjny, London Geeks, trochę mniej osobisty, ale bardziej aktywny ostatnio.

Dopiski:

Od: tmjen
Data: 20070716, 10:05
powodzenia ...

Od: lanrat
Data: 20070716, 15:30
Jak herbatka?

Od: Hoppke
Data: 20070717, 11:42
Herbatka? Obrzydliwa.

Maja wspaniala tradycje picia herbaty, ale nie maja tradycji robienia smacznej herbaty :)

Od: Jacek Masiulaniec
Data: 20070717, 21:04
Tez na poczatku bylem zdegustowany. Niemniej, trzeba pamietac o dwoch rzeczach. - Po pierwsze, koniecznie nalezy dolewac mleka. - Po drugie, trening czyni mistrza. :-)

Od: kawa
Data: 20070729, 13:21
herbata to juz samo z siebie zbrodnia. herbata na wyspach to nie wiem co. ale z mlekiem? mamo ratuj. Kawa. Kawa. Kawa.

Pozostaw dopisek: