ChangeBlog  •  Archiwum  •  Kategorie  •  Artykuły  •  Galeria  •  Czytelnicy  •  Rupieciarnia
RSS wpisów  |  RSS komentarzy
Auć

Przedwczoraj pod koniec dnia jeden z firmowych adminów zapytał mnie, czy nie chciałbym dostać nowej maszyny. Po chwili wahania zgodziłem się, bo czemu by nie. I następnego dnia ją dostałem. Troszkę lepsza moc (2x2.16GHz zamiast 1x2.8GHz), tyle samo ramu, nieco większy i nieco szybszy dysk, no i przy okazji odświeżony WinXP. Wszystko opakowane w sympatycznej wieży Della Dimension 9200 (poprzednio korzystałem z Dimension 3100). Do tego montowany w szufladce 5,25" czytnik kart pamięci (SM, CF, SD, xD, ...). Sprawdzę jakie ma transfery i może kupię sobie taki do domu?

Ale są też dwa minusy. Przenoszenie środowiska itp. zabrało trochę czasu (głównie przerzucenie przez sieć projektów z którymi pracuję ze starego komputera na nowy), ale z tym się liczyłem. Dużo gorzej wypadła sprawa monitorów. Do tej pory pracowałem na dwóch 17" LCD z kablami D-SUB. A nowy komputer ma kartę z jednym złączem DSUB i jednym DVI, więc chwilowo mam podłączony tylko jeden monitor i czekam na przelotkę DVI/D-SUB do drugiego.

I... ech. Szybko się przyzwyczaiłem do wygody pracy z dualscreenem. Teraz, gdy tak siedzę i jeden z monitorów pokazuje tylko czerń czuję się jakbym oślepł na jedno oko.

Człowiek za szybko przyzwyczaja się do wygody. I cierpi gdy się mu ją potem odbierze. Gdzie moja przelotka?!

Dopiski:

Od: harnir
Data: 20070824, 12:01
Hoppke, wydrukuj sobie kolorowy screenshot i przylep na drugi monitor ;-)

Od: Hoppke
Data: 20070829, 08:47
Wczoraj złapałem admina i oskarżyłem go o torpedowanie mojej wydajności przez oślepienie mnie na jeden monitor. Pomogło, skądś przyniósł mi odpowiednią przejściówkę i znowu mam 2 monitory :)

Pozostaw dopisek: