ChangeBlog  •  Archiwum  •  Kategorie  •  Artykuły  •  Galeria  •  Czytelnicy  •  Rupieciarnia
RSS wpisów  |  RSS komentarzy
click shopping

...to moja słabość.

Uwielbiam zakupy internetowe. Są tak wygodne... Szukam czegoś, w ciągu paru minut przeglądam ofertę kilkunastu sprzedawców, wyszukuję w Internecie opinie i dokładniejsze opisy towaru na który mam chęć. Klikam. Paroma kliknięciami zlecam PayPalowi zapłatę. Bajka.

Teraz wystarczy odczekać parę dni aż w pracy zaczną pojawiać się kurierzy przywożący mi paczuszki z UK, Chin i USA :) Uwielbiam to. O wiele wygodniejsze od łażenia po zatłoczonych sklepach. No i przy okazji oszczędzam sporo pieniędzy. Niech żyją zakupy przez Internet!

Dopiski:

Od: crs
Data: 20080114, 14:42
eBay uzaleznia, strasznie. Przekonalem sie na wlasnej skorze. ;-)
Pozdrawiam :)

Od: void
Data: 20080114, 17:10
Też tak myślałem, dopuki się nie okazało że Paypal to oszuści, którzy bez powodu ograniczają kwotę, jaką można wysłać. Podany przez nich formularz zgłaszania problemów generuje e-maial, który jest odbijany przez ich przepełnioną skrzynkę, której wcale nie sprawdzają. W internecie jest sporo stron informującycj, jak bez uzasadnienia paypal przetrzymywał ludziom ich pieniądze przez pół roku.
Podsumowując, zakupy internetowe są świetne, ale paypal śmierdzi i trzeba na niego uważać.

Od: Hoppke
Data: 20080114, 17:52
Chyba nie rozumiem. O co chodzi z tym wysyłaniem pieniędzy i kwotą?

Nie wiem czy to by mnie dotykało, bo nie "ładuję" paypala pieniędzmi i nie używam go jako sprzedawca (a o to chyba Ci chodziło?)

Z paypalem miałem raz problem - zleciłem zapłatę za coś i nieopatrznie zgodziłem się na najwolniejszy chyba sposób przekazania pieniędzy - przelew międzybankowy bez dodatkowego zabezpieczenia. Zadziałało to chyba tak, że paypal pobrał pieniądze z mojego konta (parę dni straconych) a następnie posłał je do banku sprzedawcy (i znowu parę dni straconych).

Zniecierpliwiłem się i napisałem do nich (chyba przez formularz właśnie, bo inaczej się pewnie nie da). Odpisali i jeszcze tego samego dnia potwierdzili transfer (nie wiem czy z powodu mojego maila, czy po prostu się zbiegło w czasie. w każdym razie 10 dni to wszystko trwało jeśli dobrze pamiętam).

Od: Void
Data: 20080114, 19:18
Nie mogę wysłać komuś pieniędzy, ponieważ mają od listopada jakiegoś buga "W tym momencie nie można sfinansować tej płatności przy użyciu karty kredytowej. Płatność ta nie może zostać przetworzona w tym momencie. Spróbuj ponownie później." Oczywiście z kartą kredytową wszystko w porządku.

Nie wiem na czym polega ładowanie, bo w Europie można płacić tylko kartą kredytową.

Formularz to podpucha, prowadzi do nie działającej skrzynki. To że telefonów nie odbierają to oczywiste przy takim zlewaniu klientów.

Możesz zajrzeć http://www.paypalsucks.com/. Paypal jest dla sprzedających jeszcze większym niebezpieczeństwem niż dla kupujących.

Wszystko powyższe nie znaczy że stanowczo odradzam Ci korzystanie z niego, ale "miej się na baczności".

Od: bazyl
Data: 20080206, 15:34
Też tak lubię zakupować. Co ciekawe - w tym dziwnym kraju nie wszystko da się kupić inaczej. Przykładowo - karma dla mojego kota.

Tylko to czekanie na przesyłki strasznie irytuje :)

Pozostaw dopisek: