Po raz kolejny w tym roku dorobiłem się kataru. Dzięki katarowi mój angielski znacznie się poprawił.
Po raz kolejny w tym roku dorobiłem się kataru. Dzięki katarowi mój angielski znacznie się poprawił.
Spędziłem pół dnia tropiąc przykrą usterkę w kodzie. Ścigając go przemierzyłem dżunglę logiki zaszytej w XSL-u, rozległe stepy triggerów Oracle, ba, musiałem nawet przekopać się przez megabajty kryptycznych logów i uruchomić kilka eksperymentalnych konstrukcji SQL, przy okazji podglądając transmisję HTTP między serwerem a Firefoksem.
By naprawić błąd musiałem usunąć jedno "and $deleted = 1" oraz jedno "or not($reinsurer-syndicate-id)"
Najgorsze błędy są zawsze powodowane przez malutkie detale. Wiem o tym, przyzwyczaiłem się dawno temu. Miło jest naprawić poważny błąd malutkim, ledwo widocznym cięciem, lecz mimo tego odczuwam dziś pewną... nieadekwatność. Ech.