ChangeBlog  •  Archiwum  •  Kategorie  •  Artykuły  •  Galeria  •  Czytelnicy  •  Rupieciarnia
RSS wpisów  |  RSS komentarzy
Ludzie IT

Ludzie pracujący w IT są specyficzni, czyż nie?

Czasem odczuwam wręcz presję, by wpisać się w stereotyp. Ludzie oczekują ode mnie pewnych cech (np. flanelowej koszuli czy potarganych włosów), traktując to jako potwierdzenie mojego profesjonalizmu i przynależności do branży. Czasem to wykorzystuję by podbić sobie "lansrank" (wystarczy w odpowiednim momencie zachwycić się jakimś kawałkiem kodu, puścić po firmie link do giczego filmiku na YT czy wpisać sobie odpowiednio stereotypowy tekst do sygnaturki)

O ile stereotypy mnie śmieszą, o tyle faktycznie jest coś w tym, że większość ludzi, których poznałem w IT posiada jakieś wyróżniające ich cechy, których trzymają się uparcie. Jakiś ekscentryzm.

Dzisiaj na przykład zauważyłem, że siedzący naprzeciw mnie koder (Litwin, swoją drogą) ma pod biurkiem prywatny wzmacniacz audio. Jest to pudło większe od stojącego obok komputera midi-tower. Nie wiem jak (i kiedy) on go tu przywlókł, no ale ma. Widać był potrzebny do zasilenia jego ulubionych roboczych słuchawek (Audio-Technica). No to już wiem, że kolega jest audiofilem.

...i dlatego też niepewnie czuję się przy "technicznych", którzy nie mają żadnego widocznego bzika.

Dopiski:

Od: aliceq
Data: 20090225, 20:09
Czyli kiedyśtam nie będzie dziwne jak będę mieć... krowę koło monitora/na pulpicie/podkładce/koszulce (niepotrzebne skreślić lub wybrać wszystkie)? ;)

Od: Hoppke
Data: 20090310, 12:23
Och, spokojnie :) W poprzedniej firmie po biurze co jakiś czas latały <a href="http://www.thinkgeek.com/geektoys/plush/8f00/?cpg=ab">małpy</a>, ludzie strzelali do siebie z pistoletów/karabinów na przyssawki/piankowe pociski, parę osób miało wyrzutnie rakietek na USB, a większość się dziwnie ubierała/zachowywała. Do tego dużo photoshopowanych zdjęć na ścianach (głównie głowy pracowników osadzone na znanych plakatach) itp. W końcu sklepy takie jak thinkgeek sprzedają dużo wyposażenia dla firm ;)

BTW, zauważyłem właśnie, że chłopak siedzący za mną też ma słuchawki (jakieś Sennheisery ze średniej półki) podpięte do wzmacniacza. Tyle, że dużo mniejszego (więc się IMO nie liczy jako prawdziwy audiofil).

Od: moo
Data: 20090313, 11:55
Ty mnie ThinkGeekiem nie drażnij ;) Ile tam jest rzeczy jakie bym chciała, a nawet jakbym się ograniczyła do 2-3 to byłaby pewnie jakaś koszulka + mini torba na biodro lub ramię (na biodro fajniejsza).

Pozostaw dopisek: