Galeria: Stare zeskanowane zdjęcia
Wakacje roku 2000. Upalne lato. Oczy przymrużone, mięśnie "śmiechowe" policzków tak
napięte i podniesione, że praktycznie wbijają gałki oczne wgłąb czaszki.
Podniesione skrzydełka nosa, broda zdaje się być nienaturalnie wysunięta...
Czy to możliwe? Tak, to stan długotrwałego zadowolenia! Ech, to były dobre
czasy :)
Aha, zdjęcie pokazuje mój typowy strój - jasnoniebieskie dżinsy i luźne koszulki z rękawami do łokci.
Zdaje się, że to zdjęcie najlepiej oddaje mój faktyczny wygląd, no, może pomijając ten zwierzęcy grymas na mojej twarzy. Nigdy nie twierdziłem, że ładnie się śmieję. Trochę upiornie wyszedłem na tym zdjęciu. Wpatruj sięw to zdjęcie przez kilkanaście sekund, a potem wyobraź sobie, że w tamtym momencie sobie mówiłem w myślach "a wtedy ich wszystkich wiążę i zaczynam nacinać ich skórę moją cholernie ostrą brzytwą... z ich ścięgien zrobię sobie potem sznurowadła, a ze skóry płaszczyki na jesień...". Prawda, że te diabelskie myśli tu pasują?
Aha, zdjęcie pokazuje mój typowy strój - jasnoniebieskie dżinsy i luźne koszulki z rękawami do łokci.
Zdaje się, że to zdjęcie najlepiej oddaje mój faktyczny wygląd, no, może pomijając ten zwierzęcy grymas na mojej twarzy. Nigdy nie twierdziłem, że ładnie się śmieję. Trochę upiornie wyszedłem na tym zdjęciu. Wpatruj sięw to zdjęcie przez kilkanaście sekund, a potem wyobraź sobie, że w tamtym momencie sobie mówiłem w myślach "a wtedy ich wszystkich wiążę i zaczynam nacinać ich skórę moją cholernie ostrą brzytwą... z ich ścięgien zrobię sobie potem sznurowadła, a ze skóry płaszczyki na jesień...". Prawda, że te diabelskie myśli tu pasują?